Jump to content
Celuj wysoko z POMPATEAM i Dołącz do naszej społeczności
cs16 ARENA 1VS1 145.239.21.248:27210
cs16 DM FFA 145.239.21.248:27070
cs16 FFA 145.239.236.12:27050
cs16 HS ARENA 1VS1 91.224.117.19:27400
cs16 ONLY AWP 193.33.176.186:27015
cs16 RETAKES 212.91.26.61:27060
cs16 TEAMSPEAK 3 pompateamspeak.pl
cs16 DISCORD Discord

Nasi partnerzy

Ogłoszenia

Search the Community

Showing results for tags 'virtus.pro'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Strefa główna forum
    • Regulaminy
    • Ogłoszenia i informacje
    • Forumowa Strefa Użytkowników
    • Rekrutacja Personelu PompaTeam.pl
    • Redakcja
    • Konkursy / Nagrody
  • Strefa gracza
    • Bany oraz skargi
  • Strefa serwerów Pompa Team
    • ★ Dział ogólny serwerów PompaTeam
    • #1 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ Multi Arena [1vs1]
    • #2 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ Deathmatch FFA
    • #3 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ Free For All [FFA]
    • #4 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ HeadShot Arena [1v1]
    • #5 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ Only AWP
    • #6 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ RETAKES
  • Strefa grafiki
    • Dla początkujących
    • Oddshoty
    • Grafika
    • Pytania i problemy
    • Galerie artystów
    • Pobieralnia
  • Strefa E-sportu
    • Counter-Strike: Global Offensive
    • League of Legends
    • Newsy ze Świata
  • Strefa swobodnych rozmów
    • Offtopic
    • Gry i zabawy forumowe
    • Motoryzacja
    • Sport
    • Muzyka
    • Filmy
    • Giełda
    • Informatyka
    • Gry komputerowe
  • Strefa użytkowników PREMIUM
  • Archiwum, Zbanowani i Kosz

Blogs

  • e-Sport i ciekawostki
  • Forum & Informacje, Ogłoszenia, Zmiany
  • e-Sportowy Przewodnik Internetowy
  • Pompa Team

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Imię


Płeć


Miejscowość


O Mnie


Facebook


GG


Instagram


Snapchat

Found 7 results

  1. Niektórzy pewnie nie byli w stanie oglądać pojedynku Virtus.pro z SK Gaming przez późną porę transmitowania meczu, ale to właśnie nasza reprezentacja uzyskała pierwsze miejsce na podium! ## Mapa Cobblestone zaczęła się wygraną rundą pistoletową naszych rodaków, ale radość nie była zbyt długa, ponieważ SK bardzo szybko wyrównało wynik, a w dalszym etapie pierwszej połowy Virtus.pro nie dawało zbytnio rady, aby wyjść w meczu na dobre tory i tak pierwsza strona zakończyła się wynikiem 10:5. W drugiej części meczu niestety nie było lepiej, przy czym wynik końcowy to 8:16. Początek Traina okazał się identyczny do poprzednio rozgrywanej mapy, ale tym razem Polacy nie pozwolili Brazylijczykom na zdobywanie punktów i gonili cały czas wynik, a w 13 rundzie objęli prowadzenie. SK w drugiej połowie uzyskało pistoletówkę, przy czym mecz dobiegł ponownie do wyrównania. Polacy na szczęście utrzymali swój spokój i zaczęli odbiegać oponentom z wynikiem, który nie dał rady już nadrobić przewagi. Polacy zwyciężyli drugą mapę 16:11, A Mirage miał zadecydować o zwycięzcy wielkiego finału. Virtus.pro bardzo dobrze rozpoczęło trzecią mapę, lecz SK Gaming postanowiło nie oddać łatwo za wygraną przez co doszło do wyrównania pierwszej połowy spotkania. Po stronie defensywnej Brazylijczycy zaczęli zwycięstwem rundy pistoletowej i wyrobili sobie prowadzenie. Polacy cały czas gonili wynik, a przy rezultacie 12:13 Wiktor "Taz" Wojtas pokazał jak robi się clutche w sytuacji 1vs2. Ta runda zadecydowała o całym końcowym rezultacie, a nasza reprezentacja zakończyła spotkanie wynikiem 16:13! Dzięki temu Polacy uzyskali pierwsze miejsce na DreamHack Masters Las Vegas 2017! Brawo!
  2. Zakończyły się ćwierćfinały DreamHack Masters Las Vegas 2017 i nadszedł czas na kolejne starcia! ## Pierwszy półfinał możemy nazwać rewanżem za ELEAGUE Major, nasza reprezentacja Virtus.pro po raz kolejny podejmie w walce Astralis. Duńczycy ostatnio po bardzo wyrównanym meczu zdołali pokonać Polaków, ale jak będzie tym razem? Liczymy oczywiście na świetny występ neo i spółki. Drugi półfinał to SK Gaming, które na wcześniejszym turnieju typu Major uległo w półfinale, a ich oponentem jest North, zdaniem samego zespołu ich poprzedni turniej był sporym niewypałem i z pewnością mają zamiar pokazać się z o wiele lepszej strony. Tym razem po półfinałach nie ma jednodniowej przerwy, dlatego od razu będziemy mogli zobaczyć starcie w wielkim finale. My oczywiście liczymy głównie na Polaków! Harmonogram: Virtus.pro vs. Astralis - 20:00 BO3 SK Gaming vs. North - 23:00 BO3 Wielki Finał - 03:00 BO3
  3. Zakończył się wielki finał pomiędzy Virtus.pro i Astralis, a reprezentacja duńska odniosła zwycięstwo – 2:1. Dzięki temu drużyna uzyskała nagrodę pieniężną o wartości 500 000$ oraz mistrzostwo w pierwszych, największych zawodach tego roku, a było nim ELEAGUE Major! Virtus.pro vs. Astralis (1:2, Nuke – 16:12, Overpass – 14:16, Train – 14:16) ## Pojedynek zaczął się na mapie wybranej przez Virtus.pro – Nuke. Polacy nie mając zbyt wielkiego szczęścia do rund pistoletowych i oddali pierwszą z nich Duńczykom. Jednak nasza reprezentacja nie dała przeciwnikowi czasu na zbyt długą radość od razu wyrównując spotkanie. Zespoły wymieniały się pojedynczymi punktami do wyniku 6:6, ale to właśnie od tej rundy Polakom udało się przejść przez defensywę Astralis i zwyciężyli pierwszą połowę spotkania 9:6 – trzeba również wspomnieć o świetnym clutch'u Snaxa w sytuacji 1vs3! Duńska reprezentacja zaczęła drugą połowę z bardzo dobrej strony po raz kolejny doprowadzając do wyrównania spotkania 9:9. Wynik cały czas szedł "łeb, w łeb", ale Neo i spółka zdołali wyciągnąć rundę, w której nie posiadali żadnego wyposażenia – piękne 3 fragi zdobyte przez Wiktora! Astralis po niefortunnej sytuacji nie było już wstanie nic zrobić dzięki czemu końcowy rezultat to 16:12! Przy początku Overpass'a można powiedzieć "karma wraca". Tym razem Polakom udało się zdobyć pierwszą rundę pistoletową, ale duński zespół zemścił się tym samym co Neo i spółka na mapie Nuke - doprowadzając do wyrównania. Astralis z początku radziło sobie bardzo dobrze, ponieważ zdołali uzyskać przewagę 6:2. W dalszych rundach, przy pełnym wyposażeniu nasza reprezentacja zdołała jeszcze doprowadzić do dość bliskiego wyniku i przegrali pierwszą połowę rezultatem 6:9. W drugiej połowie, po zwycięstwie pistoletówki przez duńską formację większość pewnie myślała, że to może być zakończenie mapy, ale jednak Virtus.pro znowu zaskoczyło wszystkich i ugrało drugą rundę. Po tym wszystkim oba zespoły zdobywały punkt, po punkcie, co doprowadziło do wyniku 14:15. W ostatniej rundzie regulaminowego czasu gry lepsze okazało się Astralis – trzeba wspomnieć o świetnej akcji Xyp9x'a. To wszystko doprowadziło do ponownego wyrównania spotkania 1:1. Potrzebna była trzecia mapa, aby rozstrzygnąć finałowy pojedynek. Virtus.pro zaczęło idealnie na Traina po stronie atakującej utrzymując przeciwnika pod całkowitą kontrolą i doprowadzając do wyniku 7:0. Duńska reprezentacja musiała poczuć na sobie kubeł zimnej wody, ponieważ w połowie pierwszej części meczu zaczęła swój powrót. Po tym wszystkim pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 9:6 – mało brakowało Polakom do 10 punktu, przy clutch'u Taza 1v3, ale niestety przeciwnicy zdążyli rozbroić bombę w ostatniej sekundzie. Polacy wygrali drugą rundę pistoletową, a również uzyskali kolejne 2 punkty, co ustawiło bardzo komfortowy wynik dla Neo i spółki – 12:6. Mimo takiego wyniku Astralis pokazało na co ich stać, przechodząc przez bardzo długą podróż wrócili do meczu i ostatecznie zwyciężyli 16:14. Trzeba pogratulować Virtus.pro za bardzo dobry pojedynek i emocje, które nam zapodali, a także Astralis, ponieważ jest to ich pierwszy tytuł zwycięzcy na turnieju typu Major!
  4. Właśnie dobiegł końca drugi mecz półfinałowy pomiędzy Virtus.pro i SK GAMING, w którym nasi rodacy odnieśli zwycięstwo, dzięki czemu stoczą pojedynek w wielkim finale z duńskim Astralis o kwotę 500 000 $ i mistrzostwo w turnieju ELEAGUE Major! Virtus.pro - SK GAMING (2:0 Train - 19:17, Cobblestone - 16:14) ## Pierwszą rozgrywaną mapą był Train wybrany przez brazylijską formację. SK dobrze zaczęło mecz wygrywając rundę pistoletową oraz zagwarantowali sobie dwa następne punkty. Polacy jednak pokazali, że bardziej pasuje im gra z pełnym wyposażeniem doprowadzając do pierwszej wygranej rundy, przy czym Taz zrobił piękne 4 fragi! Polacy po stronie anty-terrorystów w rundach karabinowych radzili sobie bardzo dobrze co dało im zwycięstwo pierwszej połowy mapy wynikiem 10:5. Druga część regulaminowego czasu gry również zaczęła się dobrze dla Fallena i spółki wygraną drugiej pistoletówki. Jednak ponownie w rundach z pełnym ekwipunkiem Neo z ekipą pokazali na co ich stać, zespoły wymieniały się punkt, za punktem przez co potrzeba było doliczonego czasu gry. W dogrywce SK zaczęło dość solidnie ugrywając dwie rundy po stronie CT, ale to Polacy pokazali Brazylijczykom jak gra się po stronie defensywnej i zdobyli 3 punkty na swoje konto, a to dało im zwycięstwo pierwszego pojedynku 19:17. SK tak samo jak na poprzedniej mapie rozpoczęło bardzo dobrze po stronie defensywnej na Cobblestone, doprowadzając do wyniku 5:0. Polacy dali radę opanować sytuację i doprowadzili do remisu 6:6, niestety przegrali grając po stronie TT, w ostatnich trzech rundach TACO oraz Coldzera pokazali jak trzeba grać na bombside B i dzięki temu rezultatem kończącym pierwszą część regulaminowego czasu gry było 9:6. W drugiej połowie meczu Virtus.pro wygrało swoją pierwszą rundę pistoletową w tym meczu, a także uzyskali następne dwa punkty co dało kolejne wyrównanie spotkania 9:9. W dalszym etapie pojedynku nasza reprezentacja pokazała na co ich stać i wyciągnęła wynik uzyskując punkt meczowy, brazylijska formacja goniła wynik, mało brakowało, by doprowadzić do dogrywki, lecz to Neo i spółka zachowali zimną krew wygrywając spotkanie 16:14! Dzięki temu zobaczymy polską drużynę w wielkim finale ELEAGUE Major! Wielki finał: Virtus.pro vs. Astralis - 16:00
  5. Zakończył się ostatni ćwierćfinał w ELEAGUE Major. Mecze były bardzo emocjonujące i wyrównane, ciężko teraz stwierdzić kto może zostać finalistą turnieju. W pierwszym pojedynku o podium będziemy mogli obejrzeć starcię pomiędzy Fnatic i Astralis. W obu drużynach mamy bardzo doświadczonych zawodników, którzy od dawna występują w turniejach typu Major. Warto również wspomnieć, że duńska formacja nie zwyciężyła jeszcze zawodów tej rangi, może tym razem skorzystają z okazji? ## Z pewnością wszyscy fani sceny Counter-Strike: Global Offensive, głównie polscy nie mogą się doczekać już drugiego pojedynku, gdzie zawodnicy Virtus.pro staną na przeciw brazylijskiemu SK GAMING. Obie ekipy już nie pierwszy raz spotykają się w tym etapie turnieju, wielu ludzi wspomina te spotkania jako jedne z najlepszych – nigdy nie wiadomo czego możemy się spodziewać po obu zespołach. Nie pozostaje nic innego jak tylko przygotować się na wspaniałe widowisko, a przede wszystkim trzeba wspierać Jarka i spółkę, aby to właśnie oni mogli wznieść do góry puchar ELEAGUE Major w Atlancie! Astralis vs. Fnatic Virtus.pro vs. SK
  6. Mogliśmy już zobaczyć decydujące mecze w końcówce pierwszego etapu turnieju ELEAGUE Major. W pierwszym pojedynku North pokonało G2 bez większych trudności, mecz następny pomiędzy EnVyUS i Fnatic był początkowo dość wyrównany, ale to szwedzka formacja w drugiej połowie pokazała na co ich stać. W trzecim meczu Mousesports postanowiło rywalizować z Liquid na mapie nuke, ale zakończyło się to dla Niko i spółki sromotną przegraną, a mecz GODSENT z Optic wyglądał podobnie. Dopiero dwa ostatnie mecze czwartej tury były bardzo wyczerpujące dla wszystkich zawodników. SK po długiej podróży powróciło do meczu z wielką klasą i pokonało Astralis w pierwszej dogrywce, a rozgrywka pomiędzy Gambit oraz Faze zakończyła się w regulaminowym czasie gry, ale o zwycięzcy zadecydowały drobne błędy. Po wszystkich pojedynkach nadszedł czas na piątą turę, gdzie sześć zespołów miało swoją ostatnią szansę na pozostanie w turnieju. Pierwszą drużyną, która to wykorzystała zostało North, posłali GODSENT do domu, był to jeden z ciekawszych pojedynków tego turnieju. W drugim starciu ostatnia francuska formacja EnVyUS poniosła porażkę z europejskim Faze. Ostatnie starcie zostało całkowicie przejęte przez Astralis, które pokazało, że nigdy nie odpadną z turnieju w pierwszym etapie turnieju Major i bez problemu rozprawili się z Liquid. ## Do ćwierćfinałów zakwalifikowało się 8 drużyn, które uzyskały na swoim koncie trzy zwycięstwa, a także rangę legend, dzięki czemu zagwarantowały sobie pewne uczestnictwo w następnym turnieju typu Major. Tak prezentują się zespoły po pierwszym etapie: Natus Vincere (3:0) Team Liquid (2:3) Virtus.pro (3:0) Team EnVyUS (2:3) Fnatic (3:1) GODSENT (2:3) SK Gaming (3:1) OpTic Gaming (1:3) Gambit Esports (3:1) Mousesports (1:3) North (3:2) G2 Esports (1:3) Faze Clan (3:2) FlipSid3 Tactics (0:3) Astralis (3:2) HellRaisers (0:3) Faza pucharowa ELEAGUE Major rozpocznie się już w piątek i potrwa do niedzieli włącznie. Cały harmonogram drugiego etapu turnieju możecie zobaczyć poniżej: 27 Stycznia: 16:00 - Natus Vincere vs. Astralis (bo3) 18:30 - Fnatic vs. Gambit (bo3) 21:00 - Virtus.pro vs. North (bo3) 28 Stycznia: 16:00 - Faze vs. SK (bo3) 18:30 - Pierwszy półfinał (bo3) 21:00 - Drugi półfinał (bo3) 29 Stycznia: 16:00 - Wielki finał (bo3) Mecz Virtus.pro będzie trzecim ćwierćfinałem turnieju przeciwko drużynie North. Trzymajmy kciuki oraz wspierajmy naszych rodaków w czasie turnieju!
  7. Nadszedł czas na ostatni mecz dzisiejszego wieczoru, mecz rozgrywany był pomiędzy Virtus.pro, a North. Walka rozpoczęła się na Overpass (wybór North), następnie Cache (wybór Virtus.pro), a trzecia mapą - Cobblestone (mapa decydująca). Na Overpassie nasza reprezentacja zaprezentowała przysłowiowy "walec", pierwsza połowa przeszła dosłownie bez żadnych problemów z wynikiem 14:1. Dokończenie było już tylko kwestią czasu, dzięki czemu Virtus.pro zwyciężyło wynikiem 16:4. Druga mapa wybrana przez Polaków nie była niestety tak bardzo szczęśliwa jak można byłoby o tym myśleć. Duńczycy pokazali, że tanio skóry nie sprzedadzą. North głównie dominowało Cache, nie pozwoliło wrócić do meczu swoim przeciwnikom - dzięki temu zwyciężyli wynikiem 16:12. Ostateczne starcie na Cobblestone można uznać za najlepsze spotkanie ELEAGUE Major. Virtus.pro przegrywało pierwszą połowę 12:3, pewnie większość widzów "stawiała kropkę nad i", ale jednak Polacy pokazali będąc po stronie defensywnej na co na prawdę ich stać i przeszli bardzo długą podróż, która zagwarantowała im zwycięstwo w ostatecznym pojedynku z wynikiem końcowym - 16:13. Neo i spółka zagrali doskonale, emocje godne wielkiego finału! To ostatni mecz dzisiejszego wieczoru w ELEAGUE Major, Virtus.pro zostało trzecim półfinalistą. Już jutro dowiemy się kto zostanie ich przeciwnikiem w walce o podium. Trzymajmy kciuki, ponieważ Polacy pokazali jak dobrze są przygotowani - to nie tylko umiejętności, ale również serce do walki o najlepsze wyniki!
×
×
  • Create New...