Jump to content

Osoby korzystające z logowania na forum poprzez konto steam muszą powiązać konta w ustawieniach użytkownika na forum(Ustawienia konta -> połącz z kontem steam)

Możliwe jest też ręczne powiązanie kont przez admina, w tym celu proszę o kontakt steam: https://steamcommunity.com/id/spyrek/

 

Zapomniałeś hasła do swojego konta na forum? Nie musisz zakładać kolejnego konta, wystarczy zgłosić się w wiadomości prywatnej na steam i poprosić o zresetowanie hasła.
Steam ---> https://steamcommunity.com/id/baku69

Search the Community

Showing results for tags 'virtus.pro'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Strefa główna forum
    • Regulaminy
    • Ogłoszenia i informacje
    • Forumowa Strefa Użytkowników
    • Wtyczka internetowa PompaTeam.pl
    • Rekrutacja Personelu PompaTeam.pl
    • Redakcja
    • Konkursy / Turnieje
  • Strefa banów
    • Zgłoś Cheatera
    • Odwołania od blokady
    • Skarga na gracza & administratora
  • Strefa serwerów Pompa Team
    • ★ Dział ogólny serwerów PompaTeam
    • #1 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ Multi Arena [1vs1]
    • #2 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ Deathmatch FFA
    • #3 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ FFA
    • #4 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ Only Mirage
    • #5 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ Only AWP
    • #6 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ RETAKES
  • Strefa grafiki
    • Dla początkujących
    • Oddshoty
    • Grafika
    • Pytania i problemy
    • Galerie artystów
    • Pobieralnia
  • Strefa E-sportu
    • Counter-Strike: Global Offensive
    • League of Legends
    • Newsy ze Świata
  • Strefa swobodnych rozmów
    • Offtopic
    • Gry i zabawy forumowe
    • Motoryzacja
    • Sport
    • Muzyka
    • Filmy
    • Giełda
    • Informatyka
    • Gry
  • Strefa użytkowników PREMIUM
  • Archiwum, Zbanowani i Kosz

Blogs

  • e-Sport i ciekawostki
  • Forum & Informacje, Ogłoszenia, Zmiany
  • e-Sportowy Przewodnik Internetowy
  • Pompa Team

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Imię


Płeć


Miejscowość


Ulubiony Serwer


O Mnie


Facebook


GG


Instagram


Snapchat


Steam

Found 13 results

  1. IEM Katowice, rozgrywki online i finały 3. sezonu StarLadder i-League StarSeries. W skrócie - porażki "Złotej piątki". Drużyna Filipa "Neo" Kubskiego ostatnimi czasy złe występy z topowymi drużynami przeplata gorszymi. Pytanie brzmi, gdzie się podziała forma Polaków? ## Wielu kibiców traci powoli cierpliwość i nie wierzy już w powrót swoich idoli do dawnej dyspozycji. Ostanie słabe występy poskutkowały wybuchem złości wśród kibiców, doszło także do zgrzytu pomiędzy Januszem "Hayabusa" Kubskim, a Wiktorem "TaZ" Wojtasem. Miejmy nadzieję, że Virtusi odnajdą wspólny język i będą potrafili oczyścić głowy aby wrócić na właściwe tory. O ile Virtus.pro przyzwyczaiło nas do słabych występów online, o tyle porażki na lanie zawsze wzbudzają zaskoczenie, szczególnie tak "okazałe", jak ostatnio. Polacy rozpoczęli finały StarLaddera od pewnego zwycięstwa z Koreańczykami z MVP Project 16:4. Od tej pory rozpoczęło się pasmo niepowodzeń. Drugi mecz przyniósł porażkę z SK Gaming 2:16. Brazylijska ekipa jest w tej chwili najlepszą drużyną na świecie, co było w tym meczu dosadnie pokazane. Na ten pojedynek można przymknąć jeszcze oko, każdy fan liczył jednak na przebudzenie w trzeciej kolejce, gdzie Snax i spółka podejmowali NiP. Nic bardziej mylnego, Polacy nie zmienili swojej postawy, co poskutkowało po raz kolejny srogą przegraną 5:16. Jutro Polską ekipę czeka bardzo ważny mecz z Fnatic, którzy również spisują się ostatnio poniżej oczekiwań. W tym pojedynku nie będzie chodziło już o samo zwycięstwo, ale przede wszystkim o podbudowanie morale zespołu i zyskanie nieco pewności siebie przez naszych rodaków.
  2. Wczorajsze spotkania Polaków w ESL Pro League skończyły się dość dużymi niespodziankami. Team Kinguin poległo w pojedynku z Ninjas in Pyjamas aż 0:2, natomiast Virtus.pro podzieliło się punktami z Fnatic. ## W pojedynku Team Kinguin vs NiP, to Polacy byli faworyzowani z racji swoich ostatnich dobrych wyników w lidze. Drużyna GeT RiGhT'a ostatnich meczów do udanych zaliczyć nie może, ponieważ przegrali we wszystkich dotychczasowych pojedynkach. Niespodziewanie przełamanie - i to podwójne, przyszło we wczorajszym meczu z Kinguin. Z wyniku pierwszej mapy (12:16) można wywnioskować, że mecz był wyrównany. NiP przewyższyło jednak Polską drużynę doświadczeniem, co przełożyło się na końcowy rezultat. W drugim starciu zdecydowanie lepiej rozpoczęli Polacy, jednak pod koniec znakomitym comebackiem wykazała się ekipa szwedzka, co doprowadziło do drugiej porażki naszego zespołu, tym razem 14:16. Do zupełnie niezrozumiałej sytuacji doszło w pojedynku Virtus.pro z Fnatic. Pierwszy mecz został zdecydowanie zdominowany przez drużynę Olofmeister'a, VP zdobyli tylko 2 rundy! Druga mapa przyniosła zwrot o 180 stopni. Tym razem to "Złota Piątka" nie dała najmniejszych szans swoim przeciwnikom, oddając im jedynie 5 rund. Powyższe wyniki świadczą o tym, że te zespoły na pewno nie prezentują równej, wysokiej formy a ich występy w oficjalnych pojedynkach, to na ten moment wielka niewiadoma.
  3. Dziś od godziny 19:00 będziemy mogli obserwować poczynania polskich zespołów w ESL Pro League. Obie formacje z Polski - mowa tu oczywiście o Virtus.pro oraz Team Kinguin, zmierzą się z ekipami ze Szwecji, czyli Fnatic oraz Ninjas in Pyjamas. ## Oba pojedynki wydają się być bardzo ciekawe, bowiem przeciwnicy Polaków nie potrafią ostatnio odnaleźć formy. Fnatic zaliczyło dwa słabe turnieje lanowe i jak na razie prezentuje się średnio, NiP również od dłuższego czasu nie może powrócić do poziomu, do którego przyzwyczajali przez kilka lat swoich fanów. Przypomnijmy, że w drużynie Christophera "GeT RiGhT'a" Alesunda zadebiutuje nowy nabytek, sprowadzony z Epsilon eSports William "draken" Sundin. Dla szwedów będzie to okazja na odbicie się od dna, bowiem w ESL Pro League nie zdobyli oni ani jednego punktu. Taki stan rzeczy stawia jednak Team Kinguin w roli faworytów. Również w pojedynku VP vs Fnatic minimalnie faworyzowani są podopieczni Jakuba "kuben'a" Gurczynskiego, jednak ten mecz zapowiada się na bardzo wyrównany, bowiem obie formacje sąsiadują w tabeli, przy czym dzielą ich tylko 3 punkty. Starcia Polaków transmitowane będą na kanale ESL CS:GO PL
  4. Virtus.pro po nieudanym występie w Katowicach, przystąpiło wczoraj do rozgrywek online w ramach ESL Pro League. Zawodnicy prowadzeni przez Jakuba "kubena" Gurczyńskiego zwyciężyli z osłabionym Astralis 2:0. ## Na początku należy wspomnieć, że w składzie Astralis zamiast Nicolaia „dev1ce’a” Reedtza zagrał Danny „zonic” Sørensen. Pierwszą mapą jaką rozgrywały obie drużyny było Inferno. Swoją drogą wygląda na to, że Virtusi skupili na niej dużo uwagi, bo prezentują się przyzwoicie. Polska ekipa rozpoczęła mecz od łatwiejszej strony Antyterrorystów, kończąc szybko pierwszą połowę 13:2. W drugiej połowie Neo i spółka wygrali pistoletówkę, jednak oddali kolejne rundy, co nieco skomplikowało ich sytuację. Odrabianie strat przez Astralis nie trwało zbyt długo, bo kiedy tylko Polacy zdołali się oni otrząsnąć, zakończyli ten pojedynek 16:8. Na Nuke'u dużo lepiej wyglądali zawodnicy prowadzeni przez Danny'ego "zonic'a" Sorensena i o dziwo właśnie trener duńczyków był jednym z najpewniejszych punktów zespołu. Pierwsza połowa meczu padła łupem Astralis, którzy zakończyli ją z przewagą pięciu punktów. Po zmianie stron role się odmieniły i tym samym stosunkiem rund wygrało Virtus.pro, co oznaczało oczywiście, że starcie potrwa nieco dłużej. W dogrywkę Polacy weszli w swoim stylu, ekspresowo kończąc spotkanie 19:15. W końcówce spotkania wiodącymi postaciami "Złotej piątki" byli Jarosław "Pasha" Jarząbkowski oraz Paweł "byali" Bieliński. Już dziś w ostatniej kolejce ESL Pro League zagra Team Kinguin. Polacy zagrają o godzinie 20:10 z HellRaisers.
  5. Faza grupowa turnieju Counter-Strike: Global Offensive za nami. Pierwszymi półfinalistami są zespoły FaZe Clan oraz Natus Vincere, a w ćwierćfinale o awans do dalszego etapu powalczą Astralis, Immortals, Heroic oraz North. Z imprezy odpadły już topowe zespoły takie jak SK Gaming, NiP, Fnatic czy Virtus.pro. Poniżej znajdziecie wyniki poszczególnych spotkań. ## Faworytami grupy A od samego początku byli aktualni liderzy rankingu HLTV, czyli Astralis. Sytuacja grupowa jednak nieco się pokomplikowała i z pierwszego miejsca, prosto do półfinałów wyszedł FaZe Clan, a Astralis oraz Immortals - które okazało się czarnym koniem, wywalczyli awans do 1/4. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że z grupy nie wyszły takie ekipy jak Fnatic oraz Ninjas in Pyjamas. Dla NIP'u, grającego w starym składzie, to kolejny fatalny turniej i nic nie zwiastuje szybkiej poprawy ich sytuacji. Do wygrania grupy B oraz całego turnieju fani w ciemno obstawiali Virtus.pro, którzy ostatnio prezentowali wyśmienitą formę, ich najważniejszym atutem jest oczywiście gra przed własną publicznością. Polacy słabo weszli w turniej, przegrywając dwa pierwsze spotkania z Natus Vincere (9:16) oraz North (14:16), jednak przełamanie nastąpiło w spotkaniu z Cloud9, gdzie "Złota piątka" rozgromiła rywali aż 16:4. W meczu o być albo nie być Polacy zagrali z SK Gaming, którzy również wyszli na tarczy z dwóch spotkań otwierających turniej (Cloud9 - 9:16 ; Na'Vi - 12:16), ale zwyciężyli w meczu z Heroic (16:5). Wyraźnie napędzona Polska ekipa okazała się minimalnie lepsza od zawodników z Brazylii, wygrywając 16:14. Ostatnim przeciwnikiem Virtusów w fazie grupowej był duński team Heroic. Niespodziewanie podopieczni Jakuba "kubena" Gurczyńskiego polegli na mapie de_nuke 14:16, odpadając tym samym z rozgrywek. Wyniki: Grupa A: Środa, 1 marca, 2017 11:00 OpTic Gaming (12:16) Astralis 11:00 Ninjas in Pyjamas (14:16) Fnatic 12:15 Ninjas in Pyjamas (24:28) Astralis 12:15 FaZe Clan (16:6) Immortals 13:30 OpTiC Gaming (8:16) Immortals 13:30 FaZe Clan (16:11) Fnatic 14:45 Astralis (12:16) Immortals 14:45 OpTic Gaming (10:16) Fnatic 16:00 Ninjas in Pyjamas (6:16) FaZe Clan 16:00 Astralis (19:17) Fnatic 17:15 Ninjas in Pyjamas (14:16) Immortals 17:15 OpTic Gaming (12:16) FaZe Clan 18:30 Immortals (16:14) Fnatic 18:30 FaZe Clan (8:16) Astralis 18:30 OpTic Gaming (13:16) Ninjas in Pyjamas Grupa B: Czwartek, 2 marca, 2017 11:00 Na'Vi (16:9) Virtus.pro 11:00 Cloud9 (16:9) SK Gaming 12:15 North (17:19) Heroic 12:15 Na'Vi (16:12) SK Gaming 13:30 North (16:13) Virtus.pro 13:30 Cloud9 (16:7) Heroic 14:45 Cloud9 (4:16) Virtus.pro 14:45 SK Gaming (16:5) Heroic 16:00 Na'Vi (12:16) North 16:00 SK Gaming (14:16) Virtus.pro 17:15 Na'Vi (12:16) Heroic 17:15 Cloud9 (12:16) North 18:30 North (8:16) SK Gaming 18:30 Heroic (16:14) Virtus.pro 18:30 Cloud9 (6:16) Na'Vi Rozpiska play-off: Ćwierćfinały: Piątek, 3 marca 2017 12:35 Immortals vs North 16:25 Astralis vs Natus Vincere Półfinały: Sobota, 4 marca 2017 12:30 FaZe Clan vs North/Immortals 16:20 Heroic vs Astralis/Na'Vi
  6. Już jutro do rywalizacji przystąpią zespoły zakwalifikowane na turniej Intel Extreme Masters Katowice. Wśród nich nie może zabraknąć triumfatorów z roku 2014, czyli Virtus.pro. ## Rozgrywki Counter-Strike: Global Offensive tradycyjnie zawitają do Katowic. Najlepsze zespoły z całego świata będą walczyć o 250,000 dolarów. Turniej potrwa 5 dni, a udział w nim weźmie aż 12 drużyn. Na samym początku zobaczymy rozgrywki w dwóch fazach grupowych (format BO1). Z każdej z nich lider awansuje do półfinału, a ekipy z drugiego i trzeciego miejsca będą walczyć w ćwierćfinałach (format BO3). Wielki finał odbędzie się w niedzielę i w odróżnieniu od poprzednich meczów fazy play-off, zostanie rozegrany do trzech wygranych map, czyli BO5. Najbardziej interesuje nas grupa B, w której grać będzie jedyna Polska ekipa podczas tej imprezy, czyli oczywiście Virtus.pro. Najciekawiej zapowiadają się pojedynki z Na'Vi oraz rządnymi rewanżu za porażkę z finału DreamHack Masters Las Vegas reprezentantami SK Gaming. Virtusi rozpoczną zmagania 2 marca meczem z Natus Vincere. Podział grup Intel Extreme Masters Katowice 2017 poniżej. Grupa A: Astralis OpTic Gaming FaZe Clan Ninjas in Pyjamas Fnatic Immortals Grupa B: Virtus.pro SK Gaming North Cloud9 Natus Vincere Heroic
  7. Niektórzy pewnie nie byli w stanie oglądać pojedynku Virtus.pro z SK Gaming przez późną porę transmitowania meczu, ale to właśnie nasza reprezentacja uzyskała pierwsze miejsce na podium! ## Mapa Cobblestone zaczęła się wygraną rundą pistoletową naszych rodaków, ale radość nie była zbyt długa, ponieważ SK bardzo szybko wyrównało wynik, a w dalszym etapie pierwszej połowy Virtus.pro nie dawało zbytnio rady, aby wyjść w meczu na dobre tory i tak pierwsza strona zakończyła się wynikiem 10:5. W drugiej części meczu niestety nie było lepiej, przy czym wynik końcowy to 8:16. Początek Traina okazał się identyczny do poprzednio rozgrywanej mapy, ale tym razem Polacy nie pozwolili Brazylijczykom na zdobywanie punktów i gonili cały czas wynik, a w 13 rundzie objęli prowadzenie. SK w drugiej połowie uzyskało pistoletówkę, przy czym mecz dobiegł ponownie do wyrównania. Polacy na szczęście utrzymali swój spokój i zaczęli odbiegać oponentom z wynikiem, który nie dał rady już nadrobić przewagi. Polacy zwyciężyli drugą mapę 16:11, A Mirage miał zadecydować o zwycięzcy wielkiego finału. Virtus.pro bardzo dobrze rozpoczęło trzecią mapę, lecz SK Gaming postanowiło nie oddać łatwo za wygraną przez co doszło do wyrównania pierwszej połowy spotkania. Po stronie defensywnej Brazylijczycy zaczęli zwycięstwem rundy pistoletowej i wyrobili sobie prowadzenie. Polacy cały czas gonili wynik, a przy rezultacie 12:13 Wiktor "Taz" Wojtas pokazał jak robi się clutche w sytuacji 1vs2. Ta runda zadecydowała o całym końcowym rezultacie, a nasza reprezentacja zakończyła spotkanie wynikiem 16:13! Dzięki temu Polacy uzyskali pierwsze miejsce na DreamHack Masters Las Vegas 2017! Brawo!
  8. Zakończyły się ćwierćfinały DreamHack Masters Las Vegas 2017 i nadszedł czas na kolejne starcia! ## Pierwszy półfinał możemy nazwać rewanżem za ELEAGUE Major, nasza reprezentacja Virtus.pro po raz kolejny podejmie w walce Astralis. Duńczycy ostatnio po bardzo wyrównanym meczu zdołali pokonać Polaków, ale jak będzie tym razem? Liczymy oczywiście na świetny występ neo i spółki. Drugi półfinał to SK Gaming, które na wcześniejszym turnieju typu Major uległo w półfinale, a ich oponentem jest North, zdaniem samego zespołu ich poprzedni turniej był sporym niewypałem i z pewnością mają zamiar pokazać się z o wiele lepszej strony. Tym razem po półfinałach nie ma jednodniowej przerwy, dlatego od razu będziemy mogli zobaczyć starcie w wielkim finale. My oczywiście liczymy głównie na Polaków! Harmonogram: Virtus.pro vs. Astralis - 20:00 BO3 SK Gaming vs. North - 23:00 BO3 Wielki Finał - 03:00 BO3
  9. Zakończył się wielki finał pomiędzy Virtus.pro i Astralis, a reprezentacja duńska odniosła zwycięstwo – 2:1. Dzięki temu drużyna uzyskała nagrodę pieniężną o wartości 500 000$ oraz mistrzostwo w pierwszych, największych zawodach tego roku, a było nim ELEAGUE Major! Virtus.pro vs. Astralis (1:2, Nuke – 16:12, Overpass – 14:16, Train – 14:16) ## Pojedynek zaczął się na mapie wybranej przez Virtus.pro – Nuke. Polacy nie mając zbyt wielkiego szczęścia do rund pistoletowych i oddali pierwszą z nich Duńczykom. Jednak nasza reprezentacja nie dała przeciwnikowi czasu na zbyt długą radość od razu wyrównując spotkanie. Zespoły wymieniały się pojedynczymi punktami do wyniku 6:6, ale to właśnie od tej rundy Polakom udało się przejść przez defensywę Astralis i zwyciężyli pierwszą połowę spotkania 9:6 – trzeba również wspomnieć o świetnym clutch'u Snaxa w sytuacji 1vs3! Duńska reprezentacja zaczęła drugą połowę z bardzo dobrej strony po raz kolejny doprowadzając do wyrównania spotkania 9:9. Wynik cały czas szedł "łeb, w łeb", ale Neo i spółka zdołali wyciągnąć rundę, w której nie posiadali żadnego wyposażenia – piękne 3 fragi zdobyte przez Wiktora! Astralis po niefortunnej sytuacji nie było już wstanie nic zrobić dzięki czemu końcowy rezultat to 16:12! Przy początku Overpass'a można powiedzieć "karma wraca". Tym razem Polakom udało się zdobyć pierwszą rundę pistoletową, ale duński zespół zemścił się tym samym co Neo i spółka na mapie Nuke - doprowadzając do wyrównania. Astralis z początku radziło sobie bardzo dobrze, ponieważ zdołali uzyskać przewagę 6:2. W dalszych rundach, przy pełnym wyposażeniu nasza reprezentacja zdołała jeszcze doprowadzić do dość bliskiego wyniku i przegrali pierwszą połowę rezultatem 6:9. W drugiej połowie, po zwycięstwie pistoletówki przez duńską formację większość pewnie myślała, że to może być zakończenie mapy, ale jednak Virtus.pro znowu zaskoczyło wszystkich i ugrało drugą rundę. Po tym wszystkim oba zespoły zdobywały punkt, po punkcie, co doprowadziło do wyniku 14:15. W ostatniej rundzie regulaminowego czasu gry lepsze okazało się Astralis – trzeba wspomnieć o świetnej akcji Xyp9x'a. To wszystko doprowadziło do ponownego wyrównania spotkania 1:1. Potrzebna była trzecia mapa, aby rozstrzygnąć finałowy pojedynek. Virtus.pro zaczęło idealnie na Traina po stronie atakującej utrzymując przeciwnika pod całkowitą kontrolą i doprowadzając do wyniku 7:0. Duńska reprezentacja musiała poczuć na sobie kubeł zimnej wody, ponieważ w połowie pierwszej części meczu zaczęła swój powrót. Po tym wszystkim pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 9:6 – mało brakowało Polakom do 10 punktu, przy clutch'u Taza 1v3, ale niestety przeciwnicy zdążyli rozbroić bombę w ostatniej sekundzie. Polacy wygrali drugą rundę pistoletową, a również uzyskali kolejne 2 punkty, co ustawiło bardzo komfortowy wynik dla Neo i spółki – 12:6. Mimo takiego wyniku Astralis pokazało na co ich stać, przechodząc przez bardzo długą podróż wrócili do meczu i ostatecznie zwyciężyli 16:14. Trzeba pogratulować Virtus.pro za bardzo dobry pojedynek i emocje, które nam zapodali, a także Astralis, ponieważ jest to ich pierwszy tytuł zwycięzcy na turnieju typu Major!
  10. Właśnie dobiegł końca drugi mecz półfinałowy pomiędzy Virtus.pro i SK GAMING, w którym nasi rodacy odnieśli zwycięstwo, dzięki czemu stoczą pojedynek w wielkim finale z duńskim Astralis o kwotę 500 000 $ i mistrzostwo w turnieju ELEAGUE Major! Virtus.pro - SK GAMING (2:0 Train - 19:17, Cobblestone - 16:14) ## Pierwszą rozgrywaną mapą był Train wybrany przez brazylijską formację. SK dobrze zaczęło mecz wygrywając rundę pistoletową oraz zagwarantowali sobie dwa następne punkty. Polacy jednak pokazali, że bardziej pasuje im gra z pełnym wyposażeniem doprowadzając do pierwszej wygranej rundy, przy czym Taz zrobił piękne 4 fragi! Polacy po stronie anty-terrorystów w rundach karabinowych radzili sobie bardzo dobrze co dało im zwycięstwo pierwszej połowy mapy wynikiem 10:5. Druga część regulaminowego czasu gry również zaczęła się dobrze dla Fallena i spółki wygraną drugiej pistoletówki. Jednak ponownie w rundach z pełnym ekwipunkiem Neo z ekipą pokazali na co ich stać, zespoły wymieniały się punkt, za punktem przez co potrzeba było doliczonego czasu gry. W dogrywce SK zaczęło dość solidnie ugrywając dwie rundy po stronie CT, ale to Polacy pokazali Brazylijczykom jak gra się po stronie defensywnej i zdobyli 3 punkty na swoje konto, a to dało im zwycięstwo pierwszego pojedynku 19:17. SK tak samo jak na poprzedniej mapie rozpoczęło bardzo dobrze po stronie defensywnej na Cobblestone, doprowadzając do wyniku 5:0. Polacy dali radę opanować sytuację i doprowadzili do remisu 6:6, niestety przegrali grając po stronie TT, w ostatnich trzech rundach TACO oraz Coldzera pokazali jak trzeba grać na bombside B i dzięki temu rezultatem kończącym pierwszą część regulaminowego czasu gry było 9:6. W drugiej połowie meczu Virtus.pro wygrało swoją pierwszą rundę pistoletową w tym meczu, a także uzyskali następne dwa punkty co dało kolejne wyrównanie spotkania 9:9. W dalszym etapie pojedynku nasza reprezentacja pokazała na co ich stać i wyciągnęła wynik uzyskując punkt meczowy, brazylijska formacja goniła wynik, mało brakowało, by doprowadzić do dogrywki, lecz to Neo i spółka zachowali zimną krew wygrywając spotkanie 16:14! Dzięki temu zobaczymy polską drużynę w wielkim finale ELEAGUE Major! Wielki finał: Virtus.pro vs. Astralis - 16:00
  11. Zakończył się ostatni ćwierćfinał w ELEAGUE Major. Mecze były bardzo emocjonujące i wyrównane, ciężko teraz stwierdzić kto może zostać finalistą turnieju. W pierwszym pojedynku o podium będziemy mogli obejrzeć starcię pomiędzy Fnatic i Astralis. W obu drużynach mamy bardzo doświadczonych zawodników, którzy od dawna występują w turniejach typu Major. Warto również wspomnieć, że duńska formacja nie zwyciężyła jeszcze zawodów tej rangi, może tym razem skorzystają z okazji? ## Z pewnością wszyscy fani sceny Counter-Strike: Global Offensive, głównie polscy nie mogą się doczekać już drugiego pojedynku, gdzie zawodnicy Virtus.pro staną na przeciw brazylijskiemu SK GAMING. Obie ekipy już nie pierwszy raz spotykają się w tym etapie turnieju, wielu ludzi wspomina te spotkania jako jedne z najlepszych – nigdy nie wiadomo czego możemy się spodziewać po obu zespołach. Nie pozostaje nic innego jak tylko przygotować się na wspaniałe widowisko, a przede wszystkim trzeba wspierać Jarka i spółkę, aby to właśnie oni mogli wznieść do góry puchar ELEAGUE Major w Atlancie! Astralis vs. Fnatic Virtus.pro vs. SK
  12. Mogliśmy już zobaczyć decydujące mecze w końcówce pierwszego etapu turnieju ELEAGUE Major. W pierwszym pojedynku North pokonało G2 bez większych trudności, mecz następny pomiędzy EnVyUS i Fnatic był początkowo dość wyrównany, ale to szwedzka formacja w drugiej połowie pokazała na co ich stać. W trzecim meczu Mousesports postanowiło rywalizować z Liquid na mapie nuke, ale zakończyło się to dla Niko i spółki sromotną przegraną, a mecz GODSENT z Optic wyglądał podobnie. Dopiero dwa ostatnie mecze czwartej tury były bardzo wyczerpujące dla wszystkich zawodników. SK po długiej podróży powróciło do meczu z wielką klasą i pokonało Astralis w pierwszej dogrywce, a rozgrywka pomiędzy Gambit oraz Faze zakończyła się w regulaminowym czasie gry, ale o zwycięzcy zadecydowały drobne błędy. Po wszystkich pojedynkach nadszedł czas na piątą turę, gdzie sześć zespołów miało swoją ostatnią szansę na pozostanie w turnieju. Pierwszą drużyną, która to wykorzystała zostało North, posłali GODSENT do domu, był to jeden z ciekawszych pojedynków tego turnieju. W drugim starciu ostatnia francuska formacja EnVyUS poniosła porażkę z europejskim Faze. Ostatnie starcie zostało całkowicie przejęte przez Astralis, które pokazało, że nigdy nie odpadną z turnieju w pierwszym etapie turnieju Major i bez problemu rozprawili się z Liquid. ## Do ćwierćfinałów zakwalifikowało się 8 drużyn, które uzyskały na swoim koncie trzy zwycięstwa, a także rangę legend, dzięki czemu zagwarantowały sobie pewne uczestnictwo w następnym turnieju typu Major. Tak prezentują się zespoły po pierwszym etapie: Natus Vincere (3:0) Team Liquid (2:3) Virtus.pro (3:0) Team EnVyUS (2:3) Fnatic (3:1) GODSENT (2:3) SK Gaming (3:1) OpTic Gaming (1:3) Gambit Esports (3:1) Mousesports (1:3) North (3:2) G2 Esports (1:3) Faze Clan (3:2) FlipSid3 Tactics (0:3) Astralis (3:2) HellRaisers (0:3) Faza pucharowa ELEAGUE Major rozpocznie się już w piątek i potrwa do niedzieli włącznie. Cały harmonogram drugiego etapu turnieju możecie zobaczyć poniżej: 27 Stycznia: 16:00 - Natus Vincere vs. Astralis (bo3) 18:30 - Fnatic vs. Gambit (bo3) 21:00 - Virtus.pro vs. North (bo3) 28 Stycznia: 16:00 - Faze vs. SK (bo3) 18:30 - Pierwszy półfinał (bo3) 21:00 - Drugi półfinał (bo3) 29 Stycznia: 16:00 - Wielki finał (bo3) Mecz Virtus.pro będzie trzecim ćwierćfinałem turnieju przeciwko drużynie North. Trzymajmy kciuki oraz wspierajmy naszych rodaków w czasie turnieju!
  13. Nadszedł czas na ostatni mecz dzisiejszego wieczoru, mecz rozgrywany był pomiędzy Virtus.pro, a North. Walka rozpoczęła się na Overpass (wybór North), następnie Cache (wybór Virtus.pro), a trzecia mapą - Cobblestone (mapa decydująca). Na Overpassie nasza reprezentacja zaprezentowała przysłowiowy "walec", pierwsza połowa przeszła dosłownie bez żadnych problemów z wynikiem 14:1. Dokończenie było już tylko kwestią czasu, dzięki czemu Virtus.pro zwyciężyło wynikiem 16:4. Druga mapa wybrana przez Polaków nie była niestety tak bardzo szczęśliwa jak można byłoby o tym myśleć. Duńczycy pokazali, że tanio skóry nie sprzedadzą. North głównie dominowało Cache, nie pozwoliło wrócić do meczu swoim przeciwnikom - dzięki temu zwyciężyli wynikiem 16:12. Ostateczne starcie na Cobblestone można uznać za najlepsze spotkanie ELEAGUE Major. Virtus.pro przegrywało pierwszą połowę 12:3, pewnie większość widzów "stawiała kropkę nad i", ale jednak Polacy pokazali będąc po stronie defensywnej na co na prawdę ich stać i przeszli bardzo długą podróż, która zagwarantowała im zwycięstwo w ostatecznym pojedynku z wynikiem końcowym - 16:13. Neo i spółka zagrali doskonale, emocje godne wielkiego finału! To ostatni mecz dzisiejszego wieczoru w ELEAGUE Major, Virtus.pro zostało trzecim półfinalistą. Już jutro dowiemy się kto zostanie ich przeciwnikiem w walce o podium. Trzymajmy kciuki, ponieważ Polacy pokazali jak dobrze są przygotowani - to nie tylko umiejętności, ale również serce do walki o najlepsze wyniki!
×
×
  • Create New...