Jump to content
PompaTeam.pl - Twoje Sprawdzone Źródło Informacji
Guest Guest guest user
Existing user? Sign In

Sign In



Sign Up
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Search the Community

Showing results for tags 'astralis'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Strefa główna forum
    • Regulaminy
    • Ogłoszenia i informacje
    • Forumowa Strefa Użytkowników
    • Wtyczka internetowa PompaTeam.pl
    • Rekrutacja Personelu PompaTeam.pl
    • Redakcja
    • Konkursy / Turnieje
  • Strefa banów
    • Zgłoś Cheatera
    • Odwołania od blokady
    • Skarga na gracza & administratora
  • Strefa serwerów Pompa Team
    • ★ Dział ogólny serwerów PompaTeam
    • #1 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ Multi Arena [1vs1]
    • #2 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ Deathmatch FFA
    • #3 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ FFA
    • #4 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ Only Mirage
    • #5 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ Only AWP
    • #6 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ RETAKES
  • Strefa grafiki
    • Dla początkujących
    • Oddshoty
    • Grafika
    • Zlecenia
    • Pytania i problemy
    • Galerie artystów
    • Pobieralnia
  • Strefa E-sportu
    • Counter-Strike: Global Offensive
    • League of Legends
    • Newsy ze Świata
  • Strefa swobodnych rozmów
    • Offtopic
    • Gry i zabawy forumowe
    • Poradniki
    • Motoryzacja
    • Sport
    • Muzyka
    • Filmy
    • Giełda
    • Informatyka
    • Gry
  • Archiwum, Zbanowani i Kosz

Blogs

  • e-Sport i ciekawostki
  • Forum & Informacje, Ogłoszenia, Zmiany
  • e-Sportowy Przewodnik Internetowy
  • Pompa Team

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Imię


Płeć


Miejscowość


Ulubiony Serwer


O Mnie


Facebook


GG


Instagram


YouTube


Snapchat


Steam


Procesor


Karta Graficzna


RAM


Klawiatura


Mysz


Słuchawki


Monitor


Telefon

Found 9 results

  1. Virtus.pro po nieudanym występie w Katowicach, przystąpiło wczoraj do rozgrywek online w ramach ESL Pro League. Zawodnicy prowadzeni przez Jakuba "kubena" Gurczyńskiego zwyciężyli z osłabionym Astralis 2:0. ## Na początku należy wspomnieć, że w składzie Astralis zamiast Nicolaia „dev1ce’a” Reedtza zagrał Danny „zonic” Sørensen. Pierwszą mapą jaką rozgrywały obie drużyny było Inferno. Swoją drogą wygląda na to, że Virtusi skupili na niej dużo uwagi, bo prezentują się przyzwoicie. Polska ekipa rozpoczęła mecz od łatwiejszej strony Antyterrorystów, kończąc szybko pierwszą połowę 13:2. W drugiej połowie Neo i spółka wygrali pistoletówkę, jednak oddali kolejne rundy, co nieco skomplikowało ich sytuację. Odrabianie strat przez Astralis nie trwało zbyt długo, bo kiedy tylko Polacy zdołali się oni otrząsnąć, zakończyli ten pojedynek 16:8. Na Nuke'u dużo lepiej wyglądali zawodnicy prowadzeni przez Danny'ego "zonic'a" Sorensena i o dziwo właśnie trener duńczyków był jednym z najpewniejszych punktów zespołu. Pierwsza połowa meczu padła łupem Astralis, którzy zakończyli ją z przewagą pięciu punktów. Po zmianie stron role się odmieniły i tym samym stosunkiem rund wygrało Virtus.pro, co oznaczało oczywiście, że starcie potrwa nieco dłużej. W dogrywkę Polacy weszli w swoim stylu, ekspresowo kończąc spotkanie 19:15. W końcówce spotkania wiodącymi postaciami "Złotej piątki" byli Jarosław "Pasha" Jarząbkowski oraz Paweł "byali" Bieliński. Już dziś w ostatniej kolejce ESL Pro League zagra Team Kinguin. Polacy zagrają o godzinie 20:10 z HellRaisers.
  2. Astralis pokonało FaZe Clan w finale turnieju Intel Extreme Masters Katowice 3:1 inkasując 100.000 $. Do drugi wielki triumf Duńczyków w tym roku! ## Uczestników wielkiego finału wyłoniły pojedynki FaZe Clan vs Immortals oraz Astralis vs Heroic. Zarówno zawodnicy z Brazylii jak i Duńczycy uchodzili do półfinału za czarne konie rozgrywek. Faworyzowane ekipy wylały jednak po wiadrze zimnej wody na głowy zawodników Immortals oraz Heroic, łatwo wygrywając oba pojedynki bez oddania choćby jednego punktu. Finał zapowiadał się bardzo obiecująco. Dzień wcześniej organizatorzy wybrali MVP turnieju, a został nim zawodnik Astralis, czyli Andreas „Xyp9x” Højsleth. Naprzeciw siebie stanęły dwie bardzo równe ekipy. Zobaczyliśmy wiele zapierających dech w piersiach akcji z obu stron, przebieg gry zmieniał się diametralnie. Finałowe starcie rozpoczęło się od mapy Cache, która do ulubionych Duńczyków nie należy. Mimo to, zaczęli bardzo dobrze od wygrania rundy pistoletowej, jednak chwila zawahania i być może zbyt duża pewność siebie spowodowały, że FaZe zgarnęło force'a i rozpoczęli z każdą rundą powiększać swoją przewagę, której nie oddali już do samego końca meczu, zwyciężając 16:9. W drugiej mapie, czyli Overpass zobaczyliśmy nieco inny pojedynek. Pierwszą połowę zwycięsko zakończyli zawodnicy FaZe (9:6), jednak przegrana pistoletówka spowodowała, że Astralis szybko wyrównało. Kiedy poczuli wiatr w żaglach, przeciwnicy nie potrafili ich zatrzymać i Ci zwyciężyli ostatecznie 16:12, doprowadzając do remisu. Kolejna potyczka odbyła się na Nuke'u. Astralis rozpoczęło od łatwiejszej strony wypracowując sobie dość pokaźną przewagę 5:10. Nikola „NiKo” Kovač poprowadził jednak swoją ekipę do zwycięstwa w rundzie pistoletowej, co umożliwiło im podgonienie wyniku, jednak Skandynawowie wzięli się do roboty i ostatecznie wygrali 16:12. Ostatnią mapą - jak się później okazało, było Inferno. Oba zespoły były bardzo skupione, a dla FaZe Clan ostatnią deską ratunku była wygrana podczas czwartego starcia. Spotkanie było strasznie wyrównane, każda z drużyn potrafiła wyrobić sobie pewną przewagę, ale równie szybko przeciwnik łapał kontakt. Pod sam koniec, to podopieczni Lukasa „gla1ve’a” Rossandera przejęła inicjatywę, ostatecznie wygrywając 16:13! Była to ostatnia mapa, bowiem w ogólnym rozrachunku zespół Petera „dupreeha” Rothmanna prowadził już 3:1, co oznaczało, że Astralis zostało triumfatorem całego turnieju! Podział nagród na Intel Extreme Masters Katowice 2017 wyglądał następująco: 1. - - $100,000 - Astralis 2. - - $40,000 - FaZe Clan 3-4. - $24,000 - Immortals 3-4. - $23,000 - Heroic 5-6. - $13,000 - North 5-6. - $13,000 - Natus Vincere 7-8. - $7,000 - Fnatic 7-8. - $7,000 - Virtus.pro 9-10. - $5,000 - Cloud9 9-10. - $4,000 - Ninjas in Pyjamas 11-12. - $4,000 - SK Gaming 11-12. - $2,000 - OpTic Gaming
  3. Zakończyły się ćwierćfinały DreamHack Masters Las Vegas 2017 i nadszedł czas na kolejne starcia! ## Pierwszy półfinał możemy nazwać rewanżem za ELEAGUE Major, nasza reprezentacja Virtus.pro po raz kolejny podejmie w walce Astralis. Duńczycy ostatnio po bardzo wyrównanym meczu zdołali pokonać Polaków, ale jak będzie tym razem? Liczymy oczywiście na świetny występ neo i spółki. Drugi półfinał to SK Gaming, które na wcześniejszym turnieju typu Major uległo w półfinale, a ich oponentem jest North, zdaniem samego zespołu ich poprzedni turniej był sporym niewypałem i z pewnością mają zamiar pokazać się z o wiele lepszej strony. Tym razem po półfinałach nie ma jednodniowej przerwy, dlatego od razu będziemy mogli zobaczyć starcie w wielkim finale. My oczywiście liczymy głównie na Polaków! Harmonogram: Virtus.pro vs. Astralis - 20:00 BO3 SK Gaming vs. North - 23:00 BO3 Wielki Finał - 03:00 BO3
  4. Zakończył się wielki finał pomiędzy Virtus.pro i Astralis, a reprezentacja duńska odniosła zwycięstwo – 2:1. Dzięki temu drużyna uzyskała nagrodę pieniężną o wartości 500 000$ oraz mistrzostwo w pierwszych, największych zawodach tego roku, a było nim ELEAGUE Major! Virtus.pro vs. Astralis (1:2, Nuke – 16:12, Overpass – 14:16, Train – 14:16) ## Pojedynek zaczął się na mapie wybranej przez Virtus.pro – Nuke. Polacy nie mając zbyt wielkiego szczęścia do rund pistoletowych i oddali pierwszą z nich Duńczykom. Jednak nasza reprezentacja nie dała przeciwnikowi czasu na zbyt długą radość od razu wyrównując spotkanie. Zespoły wymieniały się pojedynczymi punktami do wyniku 6:6, ale to właśnie od tej rundy Polakom udało się przejść przez defensywę Astralis i zwyciężyli pierwszą połowę spotkania 9:6 – trzeba również wspomnieć o świetnym clutch'u Snaxa w sytuacji 1vs3! Duńska reprezentacja zaczęła drugą połowę z bardzo dobrej strony po raz kolejny doprowadzając do wyrównania spotkania 9:9. Wynik cały czas szedł "łeb, w łeb", ale Neo i spółka zdołali wyciągnąć rundę, w której nie posiadali żadnego wyposażenia – piękne 3 fragi zdobyte przez Wiktora! Astralis po niefortunnej sytuacji nie było już wstanie nic zrobić dzięki czemu końcowy rezultat to 16:12! Przy początku Overpass'a można powiedzieć "karma wraca". Tym razem Polakom udało się zdobyć pierwszą rundę pistoletową, ale duński zespół zemścił się tym samym co Neo i spółka na mapie Nuke - doprowadzając do wyrównania. Astralis z początku radziło sobie bardzo dobrze, ponieważ zdołali uzyskać przewagę 6:2. W dalszych rundach, przy pełnym wyposażeniu nasza reprezentacja zdołała jeszcze doprowadzić do dość bliskiego wyniku i przegrali pierwszą połowę rezultatem 6:9. W drugiej połowie, po zwycięstwie pistoletówki przez duńską formację większość pewnie myślała, że to może być zakończenie mapy, ale jednak Virtus.pro znowu zaskoczyło wszystkich i ugrało drugą rundę. Po tym wszystkim oba zespoły zdobywały punkt, po punkcie, co doprowadziło do wyniku 14:15. W ostatniej rundzie regulaminowego czasu gry lepsze okazało się Astralis – trzeba wspomnieć o świetnej akcji Xyp9x'a. To wszystko doprowadziło do ponownego wyrównania spotkania 1:1. Potrzebna była trzecia mapa, aby rozstrzygnąć finałowy pojedynek. Virtus.pro zaczęło idealnie na Traina po stronie atakującej utrzymując przeciwnika pod całkowitą kontrolą i doprowadzając do wyniku 7:0. Duńska reprezentacja musiała poczuć na sobie kubeł zimnej wody, ponieważ w połowie pierwszej części meczu zaczęła swój powrót. Po tym wszystkim pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 9:6 – mało brakowało Polakom do 10 punktu, przy clutch'u Taza 1v3, ale niestety przeciwnicy zdążyli rozbroić bombę w ostatniej sekundzie. Polacy wygrali drugą rundę pistoletową, a również uzyskali kolejne 2 punkty, co ustawiło bardzo komfortowy wynik dla Neo i spółki – 12:6. Mimo takiego wyniku Astralis pokazało na co ich stać, przechodząc przez bardzo długą podróż wrócili do meczu i ostatecznie zwyciężyli 16:14. Trzeba pogratulować Virtus.pro za bardzo dobry pojedynek i emocje, które nam zapodali, a także Astralis, ponieważ jest to ich pierwszy tytuł zwycięzcy na turnieju typu Major!
  5. Dobiegł końca pierwszy półfinał, w którym drużyna Astralis podejmowała Fnatic. Jest to pierwszy mecz w systemie playoff tego turnieju, gdzie nie była potrzebna trzecia mapa do rozstrzygnięcia końcowego wyniku. Pojedynek zaczął się na mapie Cache, gdzie walka była bardzo wyrównana, Astralis uzyskało swój punkt meczowy i nie wykorzystali okazji na zwycięstwo w podstawowym czasie gry, doszło do dogrywki. Fnatic pomimo doskonałego powrotu i wywalczenia doliczonego czasu gry nie podołało przez co pierwsze zwycięstwo zdobyła duńska formacja. Następnie graną mapą był Nuke wybrany przez zespół Device i spółki. Od samego początku spotkania Astralis grające po stronie terrorystów dominowało cały bieg spotkania i wystarczyło wygrać 4 rundy, aby "zapiąć wynik na ostatni guzik". Ostatecznie wszystko zakończyło się wynikiem 16:5, Szwedzi nie dali rady powstrzymać potężnego natarcia od strony oponenta. Mecz zakończył się wynikiem 2:0 w mapach, a dzięki temu Astralis zostało pierwszą drużyną wielkiego finału ELEAGUE Major i oczekują na swojego przeciwnika, który wyłoni się z meczu SK GAMING vs. Virtus.pro.
  6. Zakończył się ostatni ćwierćfinał w ELEAGUE Major. Mecze były bardzo emocjonujące i wyrównane, ciężko teraz stwierdzić kto może zostać finalistą turnieju. W pierwszym pojedynku o podium będziemy mogli obejrzeć starcię pomiędzy Fnatic i Astralis. W obu drużynach mamy bardzo doświadczonych zawodników, którzy od dawna występują w turniejach typu Major. Warto również wspomnieć, że duńska formacja nie zwyciężyła jeszcze zawodów tej rangi, może tym razem skorzystają z okazji? ## Z pewnością wszyscy fani sceny Counter-Strike: Global Offensive, głównie polscy nie mogą się doczekać już drugiego pojedynku, gdzie zawodnicy Virtus.pro staną na przeciw brazylijskiemu SK GAMING. Obie ekipy już nie pierwszy raz spotykają się w tym etapie turnieju, wielu ludzi wspomina te spotkania jako jedne z najlepszych – nigdy nie wiadomo czego możemy się spodziewać po obu zespołach. Nie pozostaje nic innego jak tylko przygotować się na wspaniałe widowisko, a przede wszystkim trzeba wspierać Jarka i spółkę, aby to właśnie oni mogli wznieść do góry puchar ELEAGUE Major w Atlancie! Astralis vs. Fnatic Virtus.pro vs. SK
  7. Mogliśmy już zobaczyć decydujące mecze w końcówce pierwszego etapu turnieju ELEAGUE Major. W pierwszym pojedynku North pokonało G2 bez większych trudności, mecz następny pomiędzy EnVyUS i Fnatic był początkowo dość wyrównany, ale to szwedzka formacja w drugiej połowie pokazała na co ich stać. W trzecim meczu Mousesports postanowiło rywalizować z Liquid na mapie nuke, ale zakończyło się to dla Niko i spółki sromotną przegraną, a mecz GODSENT z Optic wyglądał podobnie. Dopiero dwa ostatnie mecze czwartej tury były bardzo wyczerpujące dla wszystkich zawodników. SK po długiej podróży powróciło do meczu z wielką klasą i pokonało Astralis w pierwszej dogrywce, a rozgrywka pomiędzy Gambit oraz Faze zakończyła się w regulaminowym czasie gry, ale o zwycięzcy zadecydowały drobne błędy. Po wszystkich pojedynkach nadszedł czas na piątą turę, gdzie sześć zespołów miało swoją ostatnią szansę na pozostanie w turnieju. Pierwszą drużyną, która to wykorzystała zostało North, posłali GODSENT do domu, był to jeden z ciekawszych pojedynków tego turnieju. W drugim starciu ostatnia francuska formacja EnVyUS poniosła porażkę z europejskim Faze. Ostatnie starcie zostało całkowicie przejęte przez Astralis, które pokazało, że nigdy nie odpadną z turnieju w pierwszym etapie turnieju Major i bez problemu rozprawili się z Liquid. ## Do ćwierćfinałów zakwalifikowało się 8 drużyn, które uzyskały na swoim koncie trzy zwycięstwa, a także rangę legend, dzięki czemu zagwarantowały sobie pewne uczestnictwo w następnym turnieju typu Major. Tak prezentują się zespoły po pierwszym etapie: Natus Vincere (3:0) Team Liquid (2:3) Virtus.pro (3:0) Team EnVyUS (2:3) Fnatic (3:1) GODSENT (2:3) SK Gaming (3:1) OpTic Gaming (1:3) Gambit Esports (3:1) Mousesports (1:3) North (3:2) G2 Esports (1:3) Faze Clan (3:2) FlipSid3 Tactics (0:3) Astralis (3:2) HellRaisers (0:3) Faza pucharowa ELEAGUE Major rozpocznie się już w piątek i potrwa do niedzieli włącznie. Cały harmonogram drugiego etapu turnieju możecie zobaczyć poniżej: 27 Stycznia: 16:00 - Natus Vincere vs. Astralis (bo3) 18:30 - Fnatic vs. Gambit (bo3) 21:00 - Virtus.pro vs. North (bo3) 28 Stycznia: 16:00 - Faze vs. SK (bo3) 18:30 - Pierwszy półfinał (bo3) 21:00 - Drugi półfinał (bo3) 29 Stycznia: 16:00 - Wielki finał (bo3) Mecz Virtus.pro będzie trzecim ćwierćfinałem turnieju przeciwko drużynie North. Trzymajmy kciuki oraz wspierajmy naszych rodaków w czasie turnieju!
  8. ELEAGUE Major: czwarta i piąta tura. Virtus.pro oraz Na'vi przeszły przez eliminacje grupowe, dzięki czemu będziemy mogli zobaczyć oba zespoły w playoffach. Możliwość dalszej walki w turnieju utraciły drużyny Flipsid3 i Hellraisers. Czwarty dzień wyłoni nam pozostałe zespoły, które będą mogły rywalizować o miejsce na podium. Na początku czwartego dnia zawodów będziemy mogli obejrzeć starcię pomiędzy North i G2. Będzie to bardzo ważny pojedynek dla obu zespołów, ponieważ tylko jeden z nich dzięki wygranej będzie mógł dalej rywalizować o przejścię do dalszego etapu turnieju. Tuż po nich walkę podejmą EnVyUS i Fnatic. W tym meczu sytuacja wygląda lepiej dla obu zespołów, a powodem jest bilans 2:1 (dwa zwycięstwa i 1 porażka) – przegrany będzie miał dalej szansę na wyjście z grupy. W następnych starciach o utrzymanie się w turnieju będą Mousesports z Liquid oraz GODSENT z Optic. Zwycięzcy starć przejdą do piątej tury, aby mieć jakiekolwiek szanse na dalszy awans. Lecz jeszcze przed ostatecznymi starciami tych drużyn poznamy kolejne zespoły, które zakwalifikują się już do ćwierćfinałów, SK podejmie Astralis, a Gambit stanie naprzeciw Faze. ## Po ostatnim starciu przyjdzie wreszcie czas na turę piątą, gdzie drużyny z bilansem dwóch zwycięstw i dwóch porażek będą toczyć pojedynek ostatniej szansy. Zwycięzcy tych pojedynków awansują w turnieju ELEAGUE, a przegrani wracają do domu. Harmonogram czwartej i piątej tury: 16:00 - North vs. G2 17:15 - EnVyUS vs. Fnatic 18:30 - Mousesports vs. Liquid 19:45 - GODSENT vs. Optic 21:00 - SK vs. Astralis 22:15 - Gambit vs. Faze 23:45 - Piąta runda ELEAGUE Major (mecz ostatniej szansy, bilans 2:2) 00:45 - Piąta runda ELEAGUE Major (mecz ostatniej szansy, bilans 2:2) 02:00 - Piąta runda ELEAGUE Major (mecz ostatniej szansy, bilans 2:2)
  9. Dobiegł końca pierwszy ćwierćfinał pomiędzy Natus Vincere i Astralis. Spotkanie było rozgrywane w systemie BO3 na mapach: Overpass (wybór Astralis) oraz Mirage (wybór Navi) i Dust2 (mapa decydująca) Pierwsza mapa od początku była dominowana przez duńską formację i nie dali najmniejszych szans Natus Vincere, w taki sposób pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 13:2, a dokończenie meczu do wyniku 16:7, to była tylko formalność. Druga mapa wyglądała już zupełnie inaczej w porównaniu do poprzedniej. Ukraińska formacja bardzo dobrze zaczęła Mirage po stronie terrorystów i zwyciężyli pierwszą połowę wynikiem 9:6. Astralis dało radę podjąć walkę przez co mecz był bardzo wyrównany, a minimalne błędy zadecydowały o końcowym wyniku, który zakończył się korzystnie dla Natus Vincere – 16:14. Potrzebna była trzecia mapa, aby wyłonić zwycięzcę pierwszego ćwierćfinału. Od początku drużyny szły ze sobą łeb, w łeb i ostatecznie Astralis wykorzystało swoją szansę zwyciężając spotkanie wynikiem 16:10! Duńska formacja jako pierwsza dostaje się do półfinałów ELEAGUE Major, a Navi żegna się z turniejem i wraca do domu.