Jump to content
PompaTeam.pl - Twoje Sprawdzone Źródło Informacji
Guest Guest guest user
Existing user? Sign In

Sign In



Sign Up
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
[[Template core/front/profile/profileHeader is throwing an error. This theme may be out of date. Run the support tool in the AdminCP to restore the default theme.]]

Everything posted by Groncik

  1. Fajnie by było zmienić coś w tej kwestii, nie chodzi o sam fakt udostępniania, tylko o to, że piszę dla garstki osób, bo nikt nie widzi tego, dopiero jak się udostępni. Lepiej promować swoje newsy niż te z innych stron.
  2. Ogólnie mam takie pytanie, piszę posty, które nie są udostępniane na stronie fb, w zamian za to widzę posty od cyberposrt.pl na ten sam temat, gdzie tu logika? Nie wymagam nie wiadomo czego, ale to jest bardzo dziwne moim zdaniem, zamiast wspierać własną stronę udostepnia się inne serwisy. Do tej pory sytuacja powtarzała się kilkakrotnie, moje posty zostały udostępnione 1 (słownie jeden) raz-y. Piszę tutaj, bo liczę, że ktoś z góry to zobaczy. Pozdro.
  3. Niedawno zakończyły się rozgrywki grupowe ESL Mistrzostw Polski. Pompa Team po porażce z Team Kinguin (0:2), zajęła ostatecznie drugie miejsce w grupie F. Poskutkowało to awansem do ćwierćfinałów, gdzie zagrają ze Świdrującymi Tygrysami. ## Pierwsze mecze fazy grupowej odbyły się bez żadnej sensacji, nasi zawodnicy ekspresowo rozprawili się z Jasnym Gwintem oraz Team DPD, wygrywając oba spotkania 2:0. Po dwóch kolejkach byliśmy pewni awansu naszego zespołu do fazy pucharowej, mecz z Team Kinguin miał rozstrzygnąć, która drużyna awansuje bezpośrednio do półfinału, a która o awans do dalszych rozgrywek powalczy jeszcze w ćwierćfinale. Niestety jeden z naszych zawodników z powodu problemów technicznych nie był w stanie grać, w związku z czym Pompa Team przegrała walkowerem. Z powodu takiego samego bilansu, w późniejszym czasie doszło do drugiego meczu z "Pingwinami". Ekipa Woolite'a pewnie rozprawiła się z naszymi reprezentantami. W obu pojedynkach na Summoners Rift okazali się wyraźnie silniejsi od Pompy. Pierwszy mecz zakończył się druzgocącą porażką, co potwierdziło poddanie się naszej drużyny. Do drugiego spotkania Unknown i spółka podeszli nieco pewniej, momentami grali bardzo dobrze, jednak nie potrafili dotrzymać kroku przeciwnikom, co poskutkowało drugim surrenderem z naszej strony. Tym samym Team Kinguin uzyskało awans do pólfinału, a my musimy zadowolić się występem w 1/4. O półfinał Pompa Team zagra ze Świdrującymi Tygrysami już w czwartek o godzinie 19:00. Liczymy na to, że drużyna otrząśnie się po ostatniej porażce i dopełni formalności, awansując dalej. 24-25 kwietnia rozegrają się mecze kolejnej rundy, które rozstrzygną o tym, kto zagra w finale. Zwycięzcę zawodów poznamy podczas finałów lanowych, które odbędą się 29-30 kwietnia w Katowicach. Pula nagród w turnieju wynosi 80.000 zł.
  4. Turniej Let's Play Częstochowa za nami, a więc przyszedł czas na podsumowanie wydarzeń z minionego weekendu. W turnieju wystąpiły nasze wszystkie drużyny, a najlepiej poradził sobie zespół Pompa Team Yellow, który został ostatecznie zwycięzcą turnieju CS:GO, pokonując w finale Izako Boars 2:0. ## Podsumowanie zacznijmy może od drużyny League of Legends. Unknown i spółka byli zmuszeni do grania z dobranym wcześniej zawodnikiem z powodu nieobecności Matislawa. W składzie naszej drużyny debiutował świeżo pozyskany Oskar "Raxxo" Bazidło, który od tej pory zastępować będzie Dzondzego. Mimo wielu trudności nasi zawodnicy dobrze weszli w turniej przechodząc ekspresowo przez dwie pierwsze rundy (w/o vs DreamTeamDTL oraz wygrana z myRevenge w drugiej kolejce). W trzeciej rundzie czekała już na nas reprezentacja AGO Gaming. Oczywiście z racji osłabienia w naszym składzie, to nasz przeciwnik był zdecydowanie faworytem do wygrania tego pojedynku i tak też się stało. Brak midlanera okazał się bardzo dużą bolączką, tym samym AGO awansowało do kolejnej fazy, a Pompa Team spadła do drabinki przegranych. Tam ponownie PukiStyle i spółka wrócili na dobre tory, wygrywając mecz z PlatynovGaming. W piątej kolejce drabinki przegranych przyszło im się zmierzyć z Boosted five. Wszystko wskazywało na to, że i tym razem Pompa nie da szans swoim rywalom, a jednak.. Po serii błędów świadczących o zwyczajnym zlekceważeniu przeciwnika ekipa Pompa Team odpadła z turnieju League of Legends. Zwycięzcą turnieju zostali nasi wcześniejsi oponenci, czyli AGO Gaming. Przejdźmy teraz do bardziej pozytywnych informacji, mianowicie występu dwóch formacji CS:GO. Na początek Pompa Team Black. Drużyna Pevora znakomicie weszła w turniej, wygrywając pewnie wszystkie pojedynki grupowe. W pierwszym meczu przyszło im się zmierzyć z doświadczonymi zawodnikami Venatores. Skład Sebastiana "dark" Babińskiego ostatecznie musiał uznać wyższość naszego zespołu, przegrywając o dziwno aż 16:4. Kolejne dwa pojedynki również nie należały do najtrudniejszych. Pompa pokonywała kolejno Vindicta oraz Kolejarzy 16:9 oraz 16:8. Przez dwie pierwsze rundy fazy pucharowej również przeszli oni bardzo łatwo, pokonując RealChampions (16:3) i Lady Killers (2:0). W ćwierćfinale przyszło im się zmierzyć z Samsung4Gamers by Inetkox. Niestety pojedynki z tym zespołem były ich ostatnimi podczas tego turnieju. Przeciwnicy pokonali Pompa Team Black 2:0 i ostatecznie to oni przeszli do półfinału. W 1/2 przegrali z IzakoBoars, jednak w meczu o trzecie miejsce szybko otrząsnęli się po porażce i pokonali PACT. Ostatnią drużyną reprezentującą nasze barwy podczas Let's Play Częstochowa była oczywiście Pompa Team Yellow. Na początku rozgrywek grupowych zagrali oni z Team Elusive, który pokonali 16:2. Drugi sobotni pojedynek vs Samsung4Gamers by Inetkox zakończył się porażką 9:16. Przeciwnicy byli do tego meczu znakomicie przygotowani, dobrze czytali grę naszych graczy i nie pozwolili na wypracowanie sobie jakiejkolwiek przewagi, bez złudzeń, zasłużyli na to zwycięstwo. Żeby myśleć o dalszej grze w turnieju, Lunatic i spółka musieli pokonać AEC-gaming. Tak też się stało, podrażnieni poprzednią porażką nasi zawodnicy wygrali 16:9 i wyszli z grupy G z drugiej pozycji. Niedziela okazała się dla nich bardzo szczęśliwym dniem, odzyskali oni świeżość co poskutkowało dobrą grą w fazie pucharowej. Pompa Team Yellow przeszła bardzo szybko przez dwie pierwsze rundy, pokonując stonefire.io 16:4 i 1stCav.J3 2:0. Pierwsze trudności napotkali oni podczas meczu z Venatores. W tym przypadku do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. Na mapie Cobblestone lepiej zaprezentowali się nasi gracze, pokonując przeciwników 16:10. W drugiej potyczce, tym razem na Trainie lepsi okazali się zawodnicy Venatores, wygrywając nieznacznie 14:16. Mapą, która została wybrana na dogrywkę był Mirage. W tym przypadku również oglądaliśmy bardzo zacięty pojedynek, nasza drużyna była o włos od porażki, jednak w końcówce wyszli na prowadzenie, którego do końca nie oddali. Po bardzo ciężkich bojach Pompa Team Yellow ostatecznie awansowała do półfinału. W 1/2 zagrali z kolejną solidną drużyną, czyli PACT Black. W porównaniu do poprzedniego meczu, ten był lekki i przyjemny niczym poranny spacerek nad brzegiem morza. Nasz zespół szybko uporał się z oponentami, wygrywając 16:11 oraz 16:2. Finał przyniósł długo wyczekiwany mecz z nowo powstałą drużną Piotra "Izak'a" Skowyrskiego, mianowicie Izako Boars. Na ten pojedynek czekała masa kibiców, zawodnicy obu zespołów po krótkiej rozgrzewce przystąpili do rozgrywki. Nasi przeciwnicy momentami grali naprawdę dobrze, niemal bez przerwy nawiązując równą walkę z Pompa Team'em, jednak to Marcin "LTN" Krzemiński poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa najpierw na Mirage'u (16:11), a następnie na Cobblestone (16:10), pieczętując tym samym triumf w turnieju Counter Strike! Bardzo dobra dyspozycja naszych zawodników zaowocowała końcowym, zasłużonym z resztą sukcesem. Gratulujemy zwycięzcom obu turniejów i czekamy z niecierpliwością na kolejne emocjonujące lany. Poniżej znajdziecie ostateczną kwalifikację na obu platformach oraz składy naszych zespołów. Turniej League of Legends: 1. AGO Gaming 2. ESC PRO 3. Enchantress Turniej Counter Strike: Global Offensive: 1. Pompa Team Yellow 2. Izako Boars 3. Samsung4Gamers by Inetkox 4. PACT Black Lineup'y Pompa Team: Pompa Team Black: Piotr "p1xa" Wojtysiak Michał "mono" Gabszewicz Kacper "darko" Ściera Damian "Pevor" Kozioł Patryk "ponczek" Wites Pompa Team Yellow: Dawid "lunAtic" Cieślak Temmy "soren" Tudev Konrad "koyot" Hadała Patryk "Sidney" Korab Marcin "LTN" Krzemiński Pompa Team LoL: Marcin "Unknown" Kubicki Karol "t4nk" Słomka None Łukasz "Puki Style" Zygmunciak Oskar "Raxxo" Bazydło
  5. Z dniem jutrzejszym startuje turniej Let's Play Częstochowa. Na evencie pojawią się wszystkie drużyny Pompa Team, czyli dwa zespoły CS:GO oraz ekipa League of Legends. Harmonogram rozgrywek znajdziecie w rozwinięciu. ## Poza LoL'em oraz CS:GO gracze będą rywalizować w FIFA 17, PES 17 oraz Hearthstone. Organizatorzy nie zapomnieli oczywiście o kibicach, dla których przygotowana jest masa atrakcji. Skupmy się jednak na podstawowych rozgrywkach, w których udział wezmą nasi reprezentanci. Jak na razie dostępną mamy niestety tylko rozpiskę turnieju Counter Strike, jednak postaramy się edytować posta jeśli tylko pojawi się więcej informacji. Zacznijmy od rozpisania fazy grupowej CS:GO. Na sam początek Pompa Team Black. Drużyna Pevora znajduje się w grupie C i będzie grać o awans do 1/16 z Venatores, Kolejarzami oraz Vindicta. Teoretycznie najmocniejszym rywalem jest drużyna Sebastiana "Dark" Babińskiego, czyli Venatores, jednak nie należy w żadnym wypadku lekceważyć pozostałych przeciwników. Do grupy G rozlosowana została ekipa Pompa Team Yellow, która zmierzy się z Team Ellusive, AEC-gaming oraz Team inetkoxTV. Wszystko przemawia za tym, że właśnie z tymi ostatnimi powinniśmy doświadczyć najwięcej emocji, mecze z koxami na pewno nie będą łatwe, dodatkowo smaczku dodaje fakt, że to właśnie kosztem Pompa Team Yellow awansowali oni na Mistrzostwa Polski. Poza powyższymi zespołami udział wezmą również między innymi Izako Boars, PACT White oraz PACT Black. Niestety nie znamy harmonogramu turnieju League of Legends ponieważ losowanie grup odbędzie się dopiero jutro o godzinie 8:00. Na turnieju poza naszą drużyną wystąpią między innymi takie zespoły jak: AGO Gaming, Świdrujące Tygrysy oraz Frantic Esport Club. Harmonogram rozgrywek CS:GO: Grupa C: Sobota, 8 kwietnia 2017 08:00-09:30 Pompa Team Black vs Venatores 08:00-09:30 Kolejarze vs Vindicta 09:30-10:30 Pompa Team Black vs Vindicta 09:30-10:30 Kolejarze vs Venatores 10:30-11:30 Pompa Team Black vs Kolejarze 10:30-11:30 Vindicta vs Venatores Grupa G: 12:00-13:30 Pompa Team Yellow vs Team Ellusive 12:00-13:30 AEC-gaming vs Team inetkoxTV 13:30-14:30 Pompa Team Yellow vs Team inetkoxTV 13:30-14:30 Team Ellusive vs AEC-gaming 14:30-15:30 Pompa Team Yellow vs AEC-gaming 14:30-15:30 Team Ellusive vs Team inetkoxTV Lineup'y Pompa Team: Pompa Team Black: Piotr "p1xa" Wojtysiak Michał "mono" Gabszewicz Kacper "darko" Ściera Damian "Pevor" Kozioł Patryk "ponczek" Wites Pompa Team Yellow: Dawid "lunAtic" Cieślak Temmy "soren" Tudev Konrad "koyot" Hadała Patryk "Sidney" Korab Marcin "LTN" Krzemiński Pompa Team LoL: Marcin "Unknown" Kubicki Karol "t4nk" Słomka Mateusz "Matislaw" Zagórski Łukasz "Puki Style" Zygmunciak Oskar "Raxxo" Bazydło Fazę pucharową zaplanowano na niedzielę, link do drabinki znajdziecie poniżej: Let's Play Częstochowa CS:GO * W Częstochowie poza zawodnikami Pompa Team będziecie mogli spotkać także opiekunów organizacji, czyli Isamu, Nitro oraz Graczola.
  6. Niestety, ale spokojnie jeszcze przyjdzie czas na sukcesy :) Tak darko i ktoś jedzcze zagrali wcześniej w Z W I E R Z Ę T A, mówi się trudno, spróbujemy za rok.
  7. No Major podstawa, jak się nie obudzą, to klapa niezła może być.
  8. IEM Katowice, rozgrywki online i finały 3. sezonu StarLadder i-League StarSeries. W skrócie - porażki "Złotej piątki". Drużyna Filipa "Neo" Kubskiego ostatnimi czasy złe występy z topowymi drużynami przeplata gorszymi. Pytanie brzmi, gdzie się podziała forma Polaków? ## Wielu kibiców traci powoli cierpliwość i nie wierzy już w powrót swoich idoli do dawnej dyspozycji. Ostanie słabe występy poskutkowały wybuchem złości wśród kibiców, doszło także do zgrzytu pomiędzy Januszem "Hayabusa" Kubskim, a Wiktorem "TaZ" Wojtasem. Miejmy nadzieję, że Virtusi odnajdą wspólny język i będą potrafili oczyścić głowy aby wrócić na właściwe tory. O ile Virtus.pro przyzwyczaiło nas do słabych występów online, o tyle porażki na lanie zawsze wzbudzają zaskoczenie, szczególnie tak "okazałe", jak ostatnio. Polacy rozpoczęli finały StarLaddera od pewnego zwycięstwa z Koreańczykami z MVP Project 16:4. Od tej pory rozpoczęło się pasmo niepowodzeń. Drugi mecz przyniósł porażkę z SK Gaming 2:16. Brazylijska ekipa jest w tej chwili najlepszą drużyną na świecie, co było w tym meczu dosadnie pokazane. Na ten pojedynek można przymknąć jeszcze oko, każdy fan liczył jednak na przebudzenie w trzeciej kolejce, gdzie Snax i spółka podejmowali NiP. Nic bardziej mylnego, Polacy nie zmienili swojej postawy, co poskutkowało po raz kolejny srogą przegraną 5:16. Jutro Polską ekipę czeka bardzo ważny mecz z Fnatic, którzy również spisują się ostatnio poniżej oczekiwań. W tym pojedynku nie będzie chodziło już o samo zwycięstwo, ale przede wszystkim o podbudowanie morale zespołu i zyskanie nieco pewności siebie przez naszych rodaków.
  9. Niestety podczas tegorocznych ESL Mistrzostw Polski w Counter Strike nie będzie nam dane kibicować żadnej z naszych ekip. We wczorajszym meczu o bezpośredni awans drużyna Pompa Team Yellow poległa w pojedynku z Team iNETKOXTV 0:2. ## Spotkanie z koxami od początku nie układało się po naszej myśli. Zmagania rozpoczęły się na mapie overpass, gdzie nasi zawodnicy zostali zdominowani przez drużynę TOAO, co potwierdza tylko wynik 5:16. Po szybkiej, pierwszej rozgrywce przenieśliśmy się na cobblestone. Tutaj nasza gra wyglądała zdecydowanie lepiej, jednak ponownie czegoś zabrakło, w decydującej fazie zawodnicy Pompa Team oddali kilka rund, a to niestety zadecydowało o ostatecznej porażce 13:16. Przeciwnikom gratulujemy awansu. Jeśli drużynie Sorena udałoby się dojść do dalszej fazy, trafiliby oni do grupy A wraz z ALSEN-Team, IzakoBoars oraz Team Kinguin. Bez wątpienia rozgrywki wyglądałyby bardzo emocjonująco, ale nie ma co gdybać. Należy jak najszybciej zapomnieć o dotychczasowych niepowodzeniach, wyciągnąć wnioski i udowodnić, że był to jedynie wypadek przy pracy. Nasi reprezentanci będą mieć okazję do zrehabilitowania się podczas przyszłego turnieju lanowego, czyli Let's Play Częstochowa, który odbędzie się już w najbliższy weekend.
  10. Dziś o godzinie 18:00 wystartuje szósta tura kwalifikacyjna do ESL Mistrzostw Polski. Pompa Team Yellow stanie przed ostatnią szansą na awans do finałów EMP. ## Do drużyn, które do tej pory uzyskały awans dołączą tym razem dwa zespoły. Miejsce w fazie grupowej EMP uzyskali już: Team Kinguin, Z W I E R Z Ę T A, Venatores, Izako Boars, PACT i ALSEN-Team. Dla Pompa Team minione kwalifikacje nie były zbyt udane. W czwartym turnieju musieli uznać wyższość PGT, przegrywając 5:16. W piątek było już dużo lepiej, po wyeliminowaniu Sferis PRIDE w 1/4, przyszedł czas na mecz z Alsen Team w półfinale kwalifikacji. Niestety i tym razem los nie był dla nas łaskawy, ponownie odnieśliśmy dotkliwa porażkę 6:16. Co ciekawe w obu turach drużyna Soren'a odpadała na mapie Cbble i to podobnym stosunkiem punktowym, co miejmy nadzieję wysłało jasny sygnał naszej ekipie. Dziś nie będzie miejsca na błędy, a jedyną opcją jest uzyskanie awansu na Mistrzostwa Polski. W grze pozostało jeszcze kilka klasowych zespołów, między innymi PRIDE, więc o awans zdecydowanie nie będzie łatwo, mimo tego, że tym razem uczestnicy powalczą aż o dwa sloty na finały. Mimo wszystko liczymy tym razem na przełamanie, co poskutkuje upragnionym awansem do dalszej fazy turnieju. Line-up Pompa Team Yellow: Dawid "lunAtic" Cieślak Temmy "soren" Tudev Konrad "koyot" Hadała Patryk "Sidney" Korab Marcin "LTN" Krzemiński
  11. Zakończyły się pierwsze spotkania grupy F fazy grupowej ESL Mistrzostw Polski. Zawodnicy Pompa Team bez problemów rozprawili się z Jasnym Gwintem wygrywając 2:0. ## Oba wczorajsze starcia od początku do końca były całkowicie kontrolowane przez naszych reprezentantów, którzy nie dali zbyt dużego pola do popisu przeciwnikom. Jasny Gwint ponownie podczas trwania tegorocznych rozgrywek musiał uznać wyższość ekipy PukiStyle'a. Wtorkowy pojedynek odbył się bez żadnej sensacji, dominację Pompa Team'u potwierdza fakt, że przeciwnicy postanowili zakończyć drugą odsłonę przed czasem, poddając się. Nasza drużyna po zakończeniu pierwszej serii meczów prowadzi w tabeli w związku z tym, że gracze Team Kinguin niespodziewanie oddali walkowerem mecz z Team DPD. Spowodowane to było nieobecnością dwójki zawodników, którzy rozgrywali w tym samym czasie mecz w ramach Polskiej Ligi Esportowej. Kolejna seria spotkań rozegra się już 4 kwietnia. Pompa Team zagra tym razem również o godzinie 19:00, a ich oponentem będzie Team DPD. Aktualna klasyfikacja grupy F: 1. Pompa Team (2:0) 2. Team DPD (2:0 - w/o) 3. Jasny Gwint (0:2) 4. Team Kinguin (0:2 - w/o)
  12. Już dziś Unknown i spółka przystąpią do rozgrywek drugiej fazy ESL Mistrzostw Polski. Przeciwnikiem dotychczasowych mistrzów będzie Jasny Gwint. Początek spotkania już o godzinie 19:00. ## W grze o 80.000 zł pozostało już tylko 8 najlepszych polskich drużyn. Wśród nich nie mogło oczywiście zabraknąć Pompa Team, które o grę w dalszej fazie stanie w szranki między innymi z Team Kinguin. Zanim to jednak nastąpi czekają nas dwa pojedynki z Jasnym Gwintem oraz Team DPD. Na sam początek organizatorzy zaplanowali pojedynek właśnie z tymi pierwszymi. Pompa Team zdecydowanie jest w tym meczu faworyzowana i to nie bez przyczyny, bowiem w poprzedniej fazie nie przegrali oni ani jednego spotkania, mało tego, nie oddali swoim przeciwnikom ani jednej mapy, co bez wątpienia świadczy o wysokiej formie naszych zawodników. Poza tym wtedy również zagraliśmy mecz z Jasnym Gwintem i skończył się on bezproblemowym zwycięstwem naszego zespołu. Nasi dzisiejsi przeciwnicy z pewnością będą chcieli napsuć naszej ekipie trochę krwi, ale ich szanse na sukces są niezbyt wielkie, a ewentualne zwycięstwo okazałoby się nie małą niespodzianką. Nie należy jednak nikogo przekreślać, wszystko zweryfikuje się na Summoner's Rift. Również dziś rozegra się mecz pomiędzy Team Kinguin, a Team DPD. W tym przypadku też nie ma problemu ze wskazaniem faworyta. "Pingwiny" są typowane przez wielu jako drużyna, która ma największą szansę wyjść z grupy F z pierwszego miejsca, na co na pewno nie pozwoli drużyna Łukasza "Puki Style" Zygmunciaka. Nie ma jednak co kalkulować i prowadzić zbędnych analiz, jedyne co pozostało, to czekać do godziny 19:00 i obserwować bieg wydarzeń. Całe spotkanie transmitowane będzie na kanale ESL.TV Polska, także zapraszamy do kibicowania.
  13. Chyba każdy przywykł do tego, że w Polsce prym wiodą dwa zespoły, mianowicie Virtus.pro oraz Team Kinguin. Niedługo jest szansa na zmianę tego stanu rzeczy, wszystko za sprawą Venatores oraz PRIDE, czyli drużyn, które otrzymają szansę w kwalifikacjach do Copenhagen Games 2017. Obie drużyny jak wiemy ostatnimi czasy zmieniały radykalnie swoje składy. Z Venatores odeszli NEEX, Luz oraz mynio, co chwilowo dezaktywowało ekipę Adama "Destru" Gila, jednak udało mu się dobrać zawodników, którzy załatali dziury po ostatnich odejściach. Karol ‘tecek’ Kapczyński, Michał ‘SOON’ Wójcicki oraz Rafał ‘sany’ Pietrzak rozpoczęli współpracę z Venatores, początki stały się dla nich bardzo trudne, ale miejmy nadzieję, że jak najszybciej uda im się zbudować wysoką formę, co poskutkuje zakwalifikowaniem się do Duńskiego turnieju. Druga Polska ekipa, to Sferis PRIDE. O tej ekipie kibice wiedzą znacznie więcej. Piotr "Neqs" Lipski stworzył zespół z dużymi ambicjami i aspiracjami do bycia topową ekipą w Polsce. Na początku roku PRIDE również postanowiło odświeżyć nieco skład. Kamil „kamil” Kamiński oraz Karol „repo” Cybulski opuścili ich szeregi na rzecz Izako Boars, a ich miejsce zajęli Jacek „MINISE” Jeziak oraz wspomniany wcześniej zawodnik Venatores, czyli Luz. Poskutkowało to bardzo dobrym występem podczas zawodów Pucharu Polski, gdzie udało im się wygrać cały turniej. Następnie przyszły co prawda nieudane kwalifikacje do ECS oraz StarLadder i-League StarSeries, ale wierzymy, że Polacy wynieśli z porażek cenną lekcję, podniosą się po ostatnich niepowodzeniach i owocnie zakończą kwalifikację do CPH. Zakwalifikowanie się do tak dużego turnieju nie będzie jednak łatwym zadaniem, bo wiem w kwalifikacjach wystartują również takie ekipy jak np. ALTERNATE aTTaX, BIG czy Tricked Esports. Turniej kwalifikacyjny wystartuje 13 kwietnia.
  14. Ekipa League of Legends zmierzy się w grupie F z drużynami Jasny Gwint, Team DPD oraz Team Kinguin! Przypomnijmy, że nasza drużyna aktualnie dzierży tytuł mistrza EMP. Pompa Team zainauguruje rozgrywki grupowe już 28 marca o godzinie 19:00 meczem z Jasnym Gwintem. ## We wtorek zakończyły się ostatnie starcia pierwszej fazy ESL Mistrzostw Polski, która wyłoniła osiem najlepszych zespołów w kraju. Organizatorzy od razu wzięli się za losowanie finalnych grup. Pompa Team została przydzielona do grupy F, która jest bez wątpienia bardzo mocna. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że o awans do dalszej fazy powalczymy między innymi z Team Kinguin. Poza "Pingwinami" los skojarzył nas z Team DPD, gdzie gra kilka znanych twarzy między innymi Celaver, Kubon, czy Żarówa. Nasi ostatni przeciwnicy, czyli Jasny Gwint dobrze zaprezentowali się podczas Pucharu Polski, zajmując ku zdziwieniu wielu kibiców czwartą lokatę, co świadczy o tym, że również podczas rozgrywek EMP mogą okazać się czarnym koniem. Nikt nie chce dyskryminować Team DPD oraz Jasnego Gwintu, jednak bez wątpienia to mecze Pompa Team vs Team Kinguin przyniosą kibicom najwięcej emocji i wiele wskazuje na to, że to właśnie między tymi drużynami rozegrają się starcia, które zadecydują o ostatecznej klasyfikacji w grupie. Grupa E prezentuje się nieco mniej okazale, jednak i tam nie powinno zabraknąć emocjonujących pojedynków. W drugiej grupie mierzyć się będą Świdrujące Tygrysy, Barykada, Team Sprzedani 2 oraz AGO Gaming. Ci ostatni zdecydowanie są faworytami do wygrania swojej grupy. Transmisja wszystkich spotkań EMP będzie dostępna tutaj: ESL Mistrzostwa Polski Harmonogram rozgrywek fazy grupowej ESL Mistrzostw Polski: Grupa E 27.03.2017 godz. 19:00 - AGO Gaming vs Barykada godz. 20:00 - Świdrujące Tygrysy vs Team Sprzedani 2 03.04.2017 godz. 19:00 - AGO Gaming vs Team Sprzedani 2 godz. 20:00 - Świdrujące Tygrysy vs Barykada 10.04.2017 godz. 19:00 - AGO Gaming vs Świdrujące Tygrysy godz. 20:00 - Barykada vs Team Sprzedani 2 Grupa F 28.03.2017 godz. 19:00 - Pompa Team vs Jasny Gwint godz. 20:00 - Team Kinguin vs Team DPD 04.04.2017 godz. 19:00 - Pompa Team vs Team DPD godz. 20:00 - Team Kinguin vs Jasny Gwint 11.04.2017 godz. 19:00 - Jasny Gwint vs Team DPD godz. 20:00 - Pompa Team vs Team Kinguin
  15. G2 Esports jest kolejnym zespołem, który uzyskał awans na finały turnieju StarLadder i-League StarSeries. Francuska ekipa w decydującym dwumeczu pokonała Team EnVyUs 2:0 (16:3 ; 16:13). ## Ostatni etap rozgrywek przeniesie się do Kijowa, gdzie najlepsze drużyny zmierzą się ze sobą na lanie. Przypomnę, że w turnieju na pewno udział weźmie Polska ekipa, czyli Virtus.pro. Awans do finałów mogą uzyskać jeszcze 3 teamy, dwa z nich wyłonione zostaną w Europejskich kwalifikacjach, natomiast ostatnia z Amerykańskich. Finały turnieju rozegrane zostaną między 4-10 kwietnia w Kijowie. Pula nagród wynosi 400.000 dolarów. Drużyny z awansem na finały: Astralis FaZe Clan Gambit Esports NiP Na'Vi North SK Gaming Virtus.pro MVP Project 5Power Club TyLoo G2 Esports Immortals
  16. Wczorajsze spotkania Polaków w ESL Pro League skończyły się dość dużymi niespodziankami. Team Kinguin poległo w pojedynku z Ninjas in Pyjamas aż 0:2, natomiast Virtus.pro podzieliło się punktami z Fnatic. ## W pojedynku Team Kinguin vs NiP, to Polacy byli faworyzowani z racji swoich ostatnich dobrych wyników w lidze. Drużyna GeT RiGhT'a ostatnich meczów do udanych zaliczyć nie może, ponieważ przegrali we wszystkich dotychczasowych pojedynkach. Niespodziewanie przełamanie - i to podwójne, przyszło we wczorajszym meczu z Kinguin. Z wyniku pierwszej mapy (12:16) można wywnioskować, że mecz był wyrównany. NiP przewyższyło jednak Polską drużynę doświadczeniem, co przełożyło się na końcowy rezultat. W drugim starciu zdecydowanie lepiej rozpoczęli Polacy, jednak pod koniec znakomitym comebackiem wykazała się ekipa szwedzka, co doprowadziło do drugiej porażki naszego zespołu, tym razem 14:16. Do zupełnie niezrozumiałej sytuacji doszło w pojedynku Virtus.pro z Fnatic. Pierwszy mecz został zdecydowanie zdominowany przez drużynę Olofmeister'a, VP zdobyli tylko 2 rundy! Druga mapa przyniosła zwrot o 180 stopni. Tym razem to "Złota Piątka" nie dała najmniejszych szans swoim przeciwnikom, oddając im jedynie 5 rund. Powyższe wyniki świadczą o tym, że te zespoły na pewno nie prezentują równej, wysokiej formy a ich występy w oficjalnych pojedynkach, to na ten moment wielka niewiadoma.
  17. Zwycięzcy Pucharu Polski po raz kolejny pokazują świetną formę. Drużyna Pompa Team w poniedziałek zagwarantowała sobie udział w dalszej fazie ESL Mistrzostw Polski League of Legends, pokonując Jasny Gwint. Pojedynek zakończył się łatwym zwycięstwem, nasz zespół nie oddał rywalom ani jednego punktu. ## Przypomnijmy, że Jasny Gwint uplasował się na czwartej pozycji w rozgrywkach Pucharu Polski, więc nasi poniedziałkowi przeciwnicy teoretycznie mogli sporo namieszać w drabince grupy B. Tak się jednak całe szczęście nie stało, Unlimited ze swoją ekipą po raz kolejny potwierdzili, że znajdują się w znakomitej formie, nie dając szans przeciwnikom na podjęcie jakiejkolwiek walki. Pojedynek BO3 zakończył się gładkim zwycięstwem Pompa Team'u 2:0, dzięki czemu wraz z Team Kinguin, które pokonało Barykadę, awansowali do następnego etapu turnieju. Drużyny, które mają jeszcze szansę na awans, zmierzą się ze sobą w drabince przegranych. Wkrótce dowiemy się z kim Pompa Team zmierzy się w drugiej fazie grupowej ESL Mistrzostw Polski. Przypomnijmy, że w XIV sezonie ESL Mistrzostw Polski pula nagród wynosi rekordowe 150 000 złotych, z czego 80 000 złotych przypada na League of Legends. Dodatkowo Mistrzowie Polski otrzymają miejsce w kwalifikacjach do Challenger Series.
  18. Dziś od godziny 19:00 będziemy mogli obserwować poczynania polskich zespołów w ESL Pro League. Obie formacje z Polski - mowa tu oczywiście o Virtus.pro oraz Team Kinguin, zmierzą się z ekipami ze Szwecji, czyli Fnatic oraz Ninjas in Pyjamas. ## Oba pojedynki wydają się być bardzo ciekawe, bowiem przeciwnicy Polaków nie potrafią ostatnio odnaleźć formy. Fnatic zaliczyło dwa słabe turnieje lanowe i jak na razie prezentuje się średnio, NiP również od dłuższego czasu nie może powrócić do poziomu, do którego przyzwyczajali przez kilka lat swoich fanów. Przypomnijmy, że w drużynie Christophera "GeT RiGhT'a" Alesunda zadebiutuje nowy nabytek, sprowadzony z Epsilon eSports William "draken" Sundin. Dla szwedów będzie to okazja na odbicie się od dna, bowiem w ESL Pro League nie zdobyli oni ani jednego punktu. Taki stan rzeczy stawia jednak Team Kinguin w roli faworytów. Również w pojedynku VP vs Fnatic minimalnie faworyzowani są podopieczni Jakuba "kuben'a" Gurczynskiego, jednak ten mecz zapowiada się na bardzo wyrównany, bowiem obie formacje sąsiadują w tabeli, przy czym dzielą ich tylko 3 punkty. Starcia Polaków transmitowane będą na kanale ESL CS:GO PL
  19. Sobota zakończyła się bardzo dobrze dla Team Kinguin, zespół Mariusza "Loorda" Cybulskiego pokonał FlipSid3 Tactics 2:0 a także zremisował z HellRaisers 1:1. Zdecydowanie gorszy występ zaliczyli reprezentanci Sferis PRIDE, którzy w ECS Dev. League musieli uznać wyższość Space Soldiers. Poza tym w ramach SL i-League Polacy zostali rozgromieni przez dużo wyżej notowaną drużynę G2, ugrywając na dwóch mapach tylko 8 rund. Ta porażka oznacza dla nich koniec zmagań w kwalifikacjach do ligi. Team Kinguin nadal utrzymuje wysoką formę, co pokazują na każdym kroku, walcząc z czołowymi drużynami europejskimi. Wczoraj ekipa Rallena pokazała się z bardzo dobrej strony w meczu z FlipSid3 Tactis. Pierwszą rozgrywaną mapą był Overpass. Przez całą pierwszą rozgrywkę oglądaliśmy jednostronny pojedynek, który był pod całkowitą kontrolą "Pingwinów". Na drugiej mapie, czyli Cobblestone nieco lepiej radzili sobie zawodnicy FlipSid3. Andrey „B1ad3” Gorodenskiy dobrze ciągnął grę swojego zespołu, co spowodowało systematyczne powiększanie się ich przewagi, jednak Polacy przebudzili się i zaczęli szybko nadrabiać stracone punkty - pierwsza połówka o dziwo zakończyła się korzystnym wynikiem 9:6. Druga część spotkania odbyła się pod całkowitym dyktandem Team Kinguin, Polska drużyna była zdecydowanie lepsza wygrywając Poza tymi rozgrywkami Kinguin rozegrało także mecz w ramach ESL Pro League, gdzie zagrali z HellRaisers. Zespół Grzegorza „SZPERO” Dziamałka bardzo dobrze rozpoczął spotkanie na Trainie, uzyskując pięciorundową przewagę, jednak potem coś pękło w zawodnikach z polski, którzy popełniali coraz więcej błędów, to spowodowało, że ostatecznie przegrali. Druga potyczka przyniosła ponownie bardzo dobry start Polaków. Team Kinguin bardzo szybko zapomniało o poprzednie mapie i było to widać w ich poczynaniach na Cache. Od początku do końca nie pozwalali na zbyt wiele przeciwnikom ze wschodu, co spowodowało gładkie zwycięstwo 16:6. Kolejnym polskim zespołem biorącym udział w rozgrywkach był PRIDE. Podopieczni Bartosza "Hyper'a" Wolnego, niestety nie mogą zaliczyć tego dnia do najlepszych. Zostali totalnie zniszczeni przez G2 Esports 16:6 oraz 16:2 na Nuke oraz Inferno. Do drugiego meczu podchodzili więc z dużą dawką stresu, bo na pewno nie spodziewali się tak gładkiego zwycięstwa G2. W ramach ECS Season 3 Development League nieco później zmierzyli się ze Space Soldiers. Pojedynek rozpoczął się od mapy Mirage, niestety lepiej zaczęli przeciwnicy, ale Polacy pokazali serce do walki, robiąc ładnego comeback'a, ostatecznie doprowadzając do dogrywki. Tam minimalnie lepsi okazali się Turcy, którzy wygrali 25:22. Druga potyczka odbyła się na mapie Cache. I to tyle jeśli chodzi o grę PRIDE. Zagrali oni zupełnie inaczej niż na Mirage, popełniając bardzo dużo błędów, co bezlitośnie wykorzystała turecka formacja. Widocznie poczuli duży stres, co spowodowało, że ugrali jedynie 3 rundy. W walce o zakwalifikowanie się do SL i-League Season 3 została więc już tylko ekipa Team Kinguin, która zagra już dziś o godz. 20:00 ze Space Soldiers. Zwycięzca tego meczu w kolejnej fazie podejmować będzie pogromców PRIDE, czyli G2 Esports.
  20. Jakub „Cinkrof” Rokicki dołącza do Origen! Polak dotychczas reprezentował barwy ThunderX3 Baskonii. ## Dużym zaskoczeniem była dla fanów League of Legends wczorajsza informacja na Twitterze, gdzie informację o zmienia drużyny zamieścił właśnie Cinkrof. Poza tym rozeszła się błyskawicznie wiadomość o tym, jakoby Ireneusz „Iluzjonist” Opaliński miał również wskoczyć do pierwszego składu Origen, jednak nikt do tej pory tego nie potwierdził. W każdej plotce jest ziarno prawdy, jednak musimy uzbroić się w cierpliwość i poczekać na oficjalną informację ze strony zawodnika bądź organizacji.
  21. Virtus.pro po nieudanym występie w Katowicach, przystąpiło wczoraj do rozgrywek online w ramach ESL Pro League. Zawodnicy prowadzeni przez Jakuba "kubena" Gurczyńskiego zwyciężyli z osłabionym Astralis 2:0. ## Na początku należy wspomnieć, że w składzie Astralis zamiast Nicolaia „dev1ce’a” Reedtza zagrał Danny „zonic” Sørensen. Pierwszą mapą jaką rozgrywały obie drużyny było Inferno. Swoją drogą wygląda na to, że Virtusi skupili na niej dużo uwagi, bo prezentują się przyzwoicie. Polska ekipa rozpoczęła mecz od łatwiejszej strony Antyterrorystów, kończąc szybko pierwszą połowę 13:2. W drugiej połowie Neo i spółka wygrali pistoletówkę, jednak oddali kolejne rundy, co nieco skomplikowało ich sytuację. Odrabianie strat przez Astralis nie trwało zbyt długo, bo kiedy tylko Polacy zdołali się oni otrząsnąć, zakończyli ten pojedynek 16:8. Na Nuke'u dużo lepiej wyglądali zawodnicy prowadzeni przez Danny'ego "zonic'a" Sorensena i o dziwo właśnie trener duńczyków był jednym z najpewniejszych punktów zespołu. Pierwsza połowa meczu padła łupem Astralis, którzy zakończyli ją z przewagą pięciu punktów. Po zmianie stron role się odmieniły i tym samym stosunkiem rund wygrało Virtus.pro, co oznaczało oczywiście, że starcie potrwa nieco dłużej. W dogrywkę Polacy weszli w swoim stylu, ekspresowo kończąc spotkanie 19:15. W końcówce spotkania wiodącymi postaciami "Złotej piątki" byli Jarosław "Pasha" Jarząbkowski oraz Paweł "byali" Bieliński. Już dziś w ostatniej kolejce ESL Pro League zagra Team Kinguin. Polacy zagrają o godzinie 20:10 z HellRaisers.