Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'major' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Strefa blokad
    • HurtWorld - x2 [Klany] [Meteoryty] [Antylogout]
    • Rust - [Gather] [x1.5] [XP x2] [Klany] [Tpr]
    • Counter-Strike: Global Offensive
    • Archiwum blokad
  • Strefa serwerów Pompa Team
    • WarTube.pl - Beta testy
    • ★ Dział ogólny serwerów PompaTeam
    • #4 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ Multi Arena [1vs1]
    • #5 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ Deathmatch FFA
    • #6 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ Free For All
    • #7 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ HeadShot Arena [1v1]
    • #8 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ Only AWP
    • #9 ★ Counter-Strike: Global Offenisve ✗ RETAKES
    • #9 ★ Minecraft ✗
  • Strefa główna forum
    • Świątynia Zasad
    • Ogłoszenia i informacje
    • Forumowa Strefa Użytkowników
    • Wtyczka internetowa PompaTeam.pl
    • Rekrutacja Personelu PompaTeam.pl
  • Strefa grafiki
    • Dla początkujących
    • Oddshoty
    • Grafika i Filmy
    • Pytania i problemy
    • Galerie artystów
    • Pobieralnia
  • Strefa elektorniki
    • Oprogramowanie
    • Sprzęt komputerowy
    • Urządzenia mobilne
    • Konsole gier
    • Zacisze Programistów
  • Strefa giełdy
    • Zanim kupisz!
    • Grafika i projektowanie
    • Wirtualna gotówka
    • Counter-Strike: Global Offensive
    • Pozostałe oferty
    • Komentarze i opinie
    • Wycena
  • Strefa E-sportu
    • Counter-Strike: Global Offensive
    • League of Legends
    • Newsy ze Świata
  • Strefa gier komputerowych
    • Counter-Strike
    • FPS
    • MMORPG
    • Single Player
    • Symulatory
  • Strefa swobodnych rozmów
    • Pogaduszki Użytkowników
    • Gry i zabawy forumowe
  • Strefa użytkowników PREMIUM
    • Pogaduszki
    • Pytania i Problemy
    • Materiały i pobieralnia
  • Archiwum, kosz i zbanowani
    • Archiwum
    • Zbanowani
    • Kosz

Blogi

  • e-Sport i ciekawostki
  • Forum & Informacje, Ogłoszenia, Zmiany
  • e-Sportowy Przewodnik Internetowy

Kalendarze

  • Community Calendar

Znaleziono 10 wyników

  1. Od pewnego czasu oba zespoły Pompa Team Counter-Strike: Global Offensive rozgrywają swoje mecze w 5on5 Open League Spring 2017. ## Pierwszy etap turnieju ma wyłonić po 4 zespoły z każdej grupy, które następnie przechodzą do rozgrywek playoff. W drugim etapie turnieju to najlepsze 16 drużyn otrzyma miejsce w ESL Major League, a dla zwycięzcy całego turnieju dojdzie dodatkowa kwota pieniężna o wysokości 500 euro. Nasze zespoły rozegrały już 3 mecze, z których wyciągnęliśmy łącznie po 9 punktów, a tak prezentują się grupy: Pompa Team 1, skład: Pevor, p1xa, mono, Furia (niedługo zostanie ogłoszony nowy, piąty zawodnik). Pompa Team 2, skład: LTN, soren, koyot, lunAtic, Sidney. Czekamy już tylko na dalsze mecze i końcowe rezultaty pierwszego etapu.
  2. Zakończył się wielki finał pomiędzy Virtus.pro i Astralis, a reprezentacja duńska odniosła zwycięstwo – 2:1. Dzięki temu drużyna uzyskała nagrodę pieniężną o wartości 500 000$ oraz mistrzostwo w pierwszych, największych zawodach tego roku, a było nim ELEAGUE Major! Virtus.pro vs. Astralis (1:2, Nuke – 16:12, Overpass – 14:16, Train – 14:16) ## Pojedynek zaczął się na mapie wybranej przez Virtus.pro – Nuke. Polacy nie mając zbyt wielkiego szczęścia do rund pistoletowych i oddali pierwszą z nich Duńczykom. Jednak nasza reprezentacja nie dała przeciwnikowi czasu na zbyt długą radość od razu wyrównując spotkanie. Zespoły wymieniały się pojedynczymi punktami do wyniku 6:6, ale to właśnie od tej rundy Polakom udało się przejść przez defensywę Astralis i zwyciężyli pierwszą połowę spotkania 9:6 – trzeba również wspomnieć o świetnym clutch'u Snaxa w sytuacji 1vs3! Duńska reprezentacja zaczęła drugą połowę z bardzo dobrej strony po raz kolejny doprowadzając do wyrównania spotkania 9:9. Wynik cały czas szedł "łeb, w łeb", ale Neo i spółka zdołali wyciągnąć rundę, w której nie posiadali żadnego wyposażenia – piękne 3 fragi zdobyte przez Wiktora! Astralis po niefortunnej sytuacji nie było już wstanie nic zrobić dzięki czemu końcowy rezultat to 16:12! Przy początku Overpass'a można powiedzieć "karma wraca". Tym razem Polakom udało się zdobyć pierwszą rundę pistoletową, ale duński zespół zemścił się tym samym co Neo i spółka na mapie Nuke - doprowadzając do wyrównania. Astralis z początku radziło sobie bardzo dobrze, ponieważ zdołali uzyskać przewagę 6:2. W dalszych rundach, przy pełnym wyposażeniu nasza reprezentacja zdołała jeszcze doprowadzić do dość bliskiego wyniku i przegrali pierwszą połowę rezultatem 6:9. W drugiej połowie, po zwycięstwie pistoletówki przez duńską formację większość pewnie myślała, że to może być zakończenie mapy, ale jednak Virtus.pro znowu zaskoczyło wszystkich i ugrało drugą rundę. Po tym wszystkim oba zespoły zdobywały punkt, po punkcie, co doprowadziło do wyniku 14:15. W ostatniej rundzie regulaminowego czasu gry lepsze okazało się Astralis – trzeba wspomnieć o świetnej akcji Xyp9x'a. To wszystko doprowadziło do ponownego wyrównania spotkania 1:1. Potrzebna była trzecia mapa, aby rozstrzygnąć finałowy pojedynek. Virtus.pro zaczęło idealnie na Traina po stronie atakującej utrzymując przeciwnika pod całkowitą kontrolą i doprowadzając do wyniku 7:0. Duńska reprezentacja musiała poczuć na sobie kubeł zimnej wody, ponieważ w połowie pierwszej części meczu zaczęła swój powrót. Po tym wszystkim pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 9:6 – mało brakowało Polakom do 10 punktu, przy clutch'u Taza 1v3, ale niestety przeciwnicy zdążyli rozbroić bombę w ostatniej sekundzie. Polacy wygrali drugą rundę pistoletową, a również uzyskali kolejne 2 punkty, co ustawiło bardzo komfortowy wynik dla Neo i spółki – 12:6. Mimo takiego wyniku Astralis pokazało na co ich stać, przechodząc przez bardzo długą podróż wrócili do meczu i ostatecznie zwyciężyli 16:14. Trzeba pogratulować Virtus.pro za bardzo dobry pojedynek i emocje, które nam zapodali, a także Astralis, ponieważ jest to ich pierwszy tytuł zwycięzcy na turnieju typu Major!
  3. Właśnie dobiegł końca drugi mecz półfinałowy pomiędzy Virtus.pro i SK GAMING, w którym nasi rodacy odnieśli zwycięstwo, dzięki czemu stoczą pojedynek w wielkim finale z duńskim Astralis o kwotę 500 000 $ i mistrzostwo w turnieju ELEAGUE Major! Virtus.pro - SK GAMING (2:0 Train - 19:17, Cobblestone - 16:14) ## Pierwszą rozgrywaną mapą był Train wybrany przez brazylijską formację. SK dobrze zaczęło mecz wygrywając rundę pistoletową oraz zagwarantowali sobie dwa następne punkty. Polacy jednak pokazali, że bardziej pasuje im gra z pełnym wyposażeniem doprowadzając do pierwszej wygranej rundy, przy czym Taz zrobił piękne 4 fragi! Polacy po stronie anty-terrorystów w rundach karabinowych radzili sobie bardzo dobrze co dało im zwycięstwo pierwszej połowy mapy wynikiem 10:5. Druga część regulaminowego czasu gry również zaczęła się dobrze dla Fallena i spółki wygraną drugiej pistoletówki. Jednak ponownie w rundach z pełnym ekwipunkiem Neo z ekipą pokazali na co ich stać, zespoły wymieniały się punkt, za punktem przez co potrzeba było doliczonego czasu gry. W dogrywce SK zaczęło dość solidnie ugrywając dwie rundy po stronie CT, ale to Polacy pokazali Brazylijczykom jak gra się po stronie defensywnej i zdobyli 3 punkty na swoje konto, a to dało im zwycięstwo pierwszego pojedynku 19:17. SK tak samo jak na poprzedniej mapie rozpoczęło bardzo dobrze po stronie defensywnej na Cobblestone, doprowadzając do wyniku 5:0. Polacy dali radę opanować sytuację i doprowadzili do remisu 6:6, niestety przegrali grając po stronie TT, w ostatnich trzech rundach TACO oraz Coldzera pokazali jak trzeba grać na bombside B i dzięki temu rezultatem kończącym pierwszą część regulaminowego czasu gry było 9:6. W drugiej połowie meczu Virtus.pro wygrało swoją pierwszą rundę pistoletową w tym meczu, a także uzyskali następne dwa punkty co dało kolejne wyrównanie spotkania 9:9. W dalszym etapie pojedynku nasza reprezentacja pokazała na co ich stać i wyciągnęła wynik uzyskując punkt meczowy, brazylijska formacja goniła wynik, mało brakowało, by doprowadzić do dogrywki, lecz to Neo i spółka zachowali zimną krew wygrywając spotkanie 16:14! Dzięki temu zobaczymy polską drużynę w wielkim finale ELEAGUE Major! Wielki finał: Virtus.pro vs. Astralis - 16:00
  4. Dobiegł końca pierwszy półfinał, w którym drużyna Astralis podejmowała Fnatic. Jest to pierwszy mecz w systemie playoff tego turnieju, gdzie nie była potrzebna trzecia mapa do rozstrzygnięcia końcowego wyniku. Pojedynek zaczął się na mapie Cache, gdzie walka była bardzo wyrównana, Astralis uzyskało swój punkt meczowy i nie wykorzystali okazji na zwycięstwo w podstawowym czasie gry, doszło do dogrywki. Fnatic pomimo doskonałego powrotu i wywalczenia doliczonego czasu gry nie podołało przez co pierwsze zwycięstwo zdobyła duńska formacja. Następnie graną mapą był Nuke wybrany przez zespół Device i spółki. Od samego początku spotkania Astralis grające po stronie terrorystów dominowało cały bieg spotkania i wystarczyło wygrać 4 rundy, aby "zapiąć wynik na ostatni guzik". Ostatecznie wszystko zakończyło się wynikiem 16:5, Szwedzi nie dali rady powstrzymać potężnego natarcia od strony oponenta. Mecz zakończył się wynikiem 2:0 w mapach, a dzięki temu Astralis zostało pierwszą drużyną wielkiego finału ELEAGUE Major i oczekują na swojego przeciwnika, który wyłoni się z meczu SK GAMING vs. Virtus.pro.
  5. CZAS NA PÓŁFINAŁY!

    Zakończył się ostatni ćwierćfinał w ELEAGUE Major. Mecze były bardzo emocjonujące i wyrównane, ciężko teraz stwierdzić kto może zostać finalistą turnieju. W pierwszym pojedynku o podium będziemy mogli obejrzeć starcię pomiędzy Fnatic i Astralis. W obu drużynach mamy bardzo doświadczonych zawodników, którzy od dawna występują w turniejach typu Major. Warto również wspomnieć, że duńska formacja nie zwyciężyła jeszcze zawodów tej rangi, może tym razem skorzystają z okazji? ## Z pewnością wszyscy fani sceny Counter-Strike: Global Offensive, głównie polscy nie mogą się doczekać już drugiego pojedynku, gdzie zawodnicy Virtus.pro staną na przeciw brazylijskiemu SK GAMING. Obie ekipy już nie pierwszy raz spotykają się w tym etapie turnieju, wielu ludzi wspomina te spotkania jako jedne z najlepszych – nigdy nie wiadomo czego możemy się spodziewać po obu zespołach. Nie pozostaje nic innego jak tylko przygotować się na wspaniałe widowisko, a przede wszystkim trzeba wspierać Jarka i spółkę, aby to właśnie oni mogli wznieść do góry puchar ELEAGUE Major w Atlancie! Astralis vs. Fnatic Virtus.pro vs. SK
  6. Mogliśmy już zobaczyć decydujące mecze w końcówce pierwszego etapu turnieju ELEAGUE Major. W pierwszym pojedynku North pokonało G2 bez większych trudności, mecz następny pomiędzy EnVyUS i Fnatic był początkowo dość wyrównany, ale to szwedzka formacja w drugiej połowie pokazała na co ich stać. W trzecim meczu Mousesports postanowiło rywalizować z Liquid na mapie nuke, ale zakończyło się to dla Niko i spółki sromotną przegraną, a mecz GODSENT z Optic wyglądał podobnie. Dopiero dwa ostatnie mecze czwartej tury były bardzo wyczerpujące dla wszystkich zawodników. SK po długiej podróży powróciło do meczu z wielką klasą i pokonało Astralis w pierwszej dogrywce, a rozgrywka pomiędzy Gambit oraz Faze zakończyła się w regulaminowym czasie gry, ale o zwycięzcy zadecydowały drobne błędy. Po wszystkich pojedynkach nadszedł czas na piątą turę, gdzie sześć zespołów miało swoją ostatnią szansę na pozostanie w turnieju. Pierwszą drużyną, która to wykorzystała zostało North, posłali GODSENT do domu, był to jeden z ciekawszych pojedynków tego turnieju. W drugim starciu ostatnia francuska formacja EnVyUS poniosła porażkę z europejskim Faze. Ostatnie starcie zostało całkowicie przejęte przez Astralis, które pokazało, że nigdy nie odpadną z turnieju w pierwszym etapie turnieju Major i bez problemu rozprawili się z Liquid. ## Do ćwierćfinałów zakwalifikowało się 8 drużyn, które uzyskały na swoim koncie trzy zwycięstwa, a także rangę legend, dzięki czemu zagwarantowały sobie pewne uczestnictwo w następnym turnieju typu Major. Tak prezentują się zespoły po pierwszym etapie: Natus Vincere (3:0) Team Liquid (2:3) Virtus.pro (3:0) Team EnVyUS (2:3) Fnatic (3:1) GODSENT (2:3) SK Gaming (3:1) OpTic Gaming (1:3) Gambit Esports (3:1) Mousesports (1:3) North (3:2) G2 Esports (1:3) Faze Clan (3:2) FlipSid3 Tactics (0:3) Astralis (3:2) HellRaisers (0:3) Faza pucharowa ELEAGUE Major rozpocznie się już w piątek i potrwa do niedzieli włącznie. Cały harmonogram drugiego etapu turnieju możecie zobaczyć poniżej: 27 Stycznia: 16:00 - Natus Vincere vs. Astralis (bo3) 18:30 - Fnatic vs. Gambit (bo3) 21:00 - Virtus.pro vs. North (bo3) 28 Stycznia: 16:00 - Faze vs. SK (bo3) 18:30 - Pierwszy półfinał (bo3) 21:00 - Drugi półfinał (bo3) 29 Stycznia: 16:00 - Wielki finał (bo3) Mecz Virtus.pro będzie trzecim ćwierćfinałem turnieju przeciwko drużynie North. Trzymajmy kciuki oraz wspierajmy naszych rodaków w czasie turnieju!
  7. ELEAGUE Major: czwarta i piąta tura. Virtus.pro oraz Na'vi przeszły przez eliminacje grupowe, dzięki czemu będziemy mogli zobaczyć oba zespoły w playoffach. Możliwość dalszej walki w turnieju utraciły drużyny Flipsid3 i Hellraisers. Czwarty dzień wyłoni nam pozostałe zespoły, które będą mogły rywalizować o miejsce na podium. Na początku czwartego dnia zawodów będziemy mogli obejrzeć starcię pomiędzy North i G2. Będzie to bardzo ważny pojedynek dla obu zespołów, ponieważ tylko jeden z nich dzięki wygranej będzie mógł dalej rywalizować o przejścię do dalszego etapu turnieju. Tuż po nich walkę podejmą EnVyUS i Fnatic. W tym meczu sytuacja wygląda lepiej dla obu zespołów, a powodem jest bilans 2:1 (dwa zwycięstwa i 1 porażka) – przegrany będzie miał dalej szansę na wyjście z grupy. W następnych starciach o utrzymanie się w turnieju będą Mousesports z Liquid oraz GODSENT z Optic. Zwycięzcy starć przejdą do piątej tury, aby mieć jakiekolwiek szanse na dalszy awans. Lecz jeszcze przed ostatecznymi starciami tych drużyn poznamy kolejne zespoły, które zakwalifikują się już do ćwierćfinałów, SK podejmie Astralis, a Gambit stanie naprzeciw Faze. ## Po ostatnim starciu przyjdzie wreszcie czas na turę piątą, gdzie drużyny z bilansem dwóch zwycięstw i dwóch porażek będą toczyć pojedynek ostatniej szansy. Zwycięzcy tych pojedynków awansują w turnieju ELEAGUE, a przegrani wracają do domu. Harmonogram czwartej i piątej tury: 16:00 - North vs. G2 17:15 - EnVyUS vs. Fnatic 18:30 - Mousesports vs. Liquid 19:45 - GODSENT vs. Optic 21:00 - SK vs. Astralis 22:15 - Gambit vs. Faze 23:45 - Piąta runda ELEAGUE Major (mecz ostatniej szansy, bilans 2:2) 00:45 - Piąta runda ELEAGUE Major (mecz ostatniej szansy, bilans 2:2) 02:00 - Piąta runda ELEAGUE Major (mecz ostatniej szansy, bilans 2:2)
  8. OSTATNI ĆWIERĆFINAŁ!

    Sobotnie rozgrywki ELEAGUE Major rozpoczął czwarty ćwierćfinał, rozgrywany pomiędzy SK i Faze. Pierwszą rozgrywaną mapą został Mirage, który był wyborem europejskiej drużyny. Zespół Faze bez większych problemów rozprawił się z SK w pierwszej połowie spotkania uzyskując wynik 12:3. SK próbowało jeszcze walczyć po drugiej stronie, ale ekipa Karrigana nie dała im większych szans na powrót i końcowy wynik to 16:7. Porażka musiała zadziałać na SK jak kubeł zimnej wody. Brazylijczycy grając Train pokazali, że nie są "chłopcami do bicia" i wszystkie tytuły mistrzowskie, które uzyskali w swojej karierze nie były bez powodu. Pierwszą połówkę można nazwać odbiciem piłeczki w stornę Faze, ponieważ zakończyła się tak samo jak Mirage - 12:3. Jednak już w tym meczu nie było mowy o walce, w czasie drugiej połowy europejska formacja nie ugrała żadnej rundy i wszystko zakończyło się wynikiem 16:3. Doczekaliśmy się już ostatniej mapy ćwierćfinałów jaką był Overpass, który zadecydował kto zostanie przeciwnikiem naszej reprezentacji w półfinałach. SK wystartowało bardzo dobrze po stronie CT, do pewnego czasu Fallen i spółka zwyciężali 6:0, ale Faze udało się w końcu przełamać i zdobyło 5 punktów na swoje konto, przy czym pierwsza połowa spotkania zakończyła się 10:5 dla Brazylijczyków. Druga runda pistoletowa również została zapisana na konto SK, a to ustawiło bardzo korzystny wynik 13:5 dla zespołu z Ameryki Południowej. Dobicie rywala okazało się sprawą formalną, ponieważ i na tej mapie europejska drużyna nie zdołała wygrać żadnej rundy po drugiej stronie. Dzięki temu SK GAMING zagra przeciwko Virtus.pro w drugim półfinale, a Faze Clan kończy swój udział w turnieju.
  9. VIRTUS.PRO ZWYCIĘŻA!

    Nadszedł czas na ostatni mecz dzisiejszego wieczoru, mecz rozgrywany był pomiędzy Virtus.pro, a North. Walka rozpoczęła się na Overpass (wybór North), następnie Cache (wybór Virtus.pro), a trzecia mapą - Cobblestone (mapa decydująca). Na Overpassie nasza reprezentacja zaprezentowała przysłowiowy "walec", pierwsza połowa przeszła dosłownie bez żadnych problemów z wynikiem 14:1. Dokończenie było już tylko kwestią czasu, dzięki czemu Virtus.pro zwyciężyło wynikiem 16:4. Druga mapa wybrana przez Polaków nie była niestety tak bardzo szczęśliwa jak można byłoby o tym myśleć. Duńczycy pokazali, że tanio skóry nie sprzedadzą. North głównie dominowało Cache, nie pozwoliło wrócić do meczu swoim przeciwnikom - dzięki temu zwyciężyli wynikiem 16:12. Ostateczne starcie na Cobblestone można uznać za najlepsze spotkanie ELEAGUE Major. Virtus.pro przegrywało pierwszą połowę 12:3, pewnie większość widzów "stawiała kropkę nad i", ale jednak Polacy pokazali będąc po stronie defensywnej na co na prawdę ich stać i przeszli bardzo długą podróż, która zagwarantowała im zwycięstwo w ostatecznym pojedynku z wynikiem końcowym - 16:13. Neo i spółka zagrali doskonale, emocje godne wielkiego finału! To ostatni mecz dzisiejszego wieczoru w ELEAGUE Major, Virtus.pro zostało trzecim półfinalistą. Już jutro dowiemy się kto zostanie ich przeciwnikiem w walce o podium. Trzymajmy kciuki, ponieważ Polacy pokazali jak dobrze są przygotowani - to nie tylko umiejętności, ale również serce do walki o najlepsze wyniki!
  10. Doczekaliśmy się końca drugiego ćwierćfinału w ELEAGUE Major! Był to jeden z "szybszych" meczy w wykonaniu obu drużyn. Mecz był rozgrywany w systemie BO3 na mapach: Cache (wybór Fnatic), Overpass (wybór Gambit), Dust2 (mapa decydująca). Na każdej z map drużyny pokazały w swoich pojedynkach dość sporą przewagę, Cache wybrany przez drużynę Fnatic okazał się bardzo dobrym pomysłem, ponieważ w tym starciu szwedzka formacja zwyciężyła bez większych problemów z drużyną Gambit, z wynikiem 16:7. Druga mapa wybrana przez Gambit była dokładnie tym samym odzwierciedleniem co mapa pierwsza, lecz to tutaj tzw. "czarny koń turnieju" pokazał wysoką klasę, przy czym pokonał Olofa i spółkę bez żadnych problemów - dominowali od samego początku, a dokończenie pojedynku, to była czysta formalność. Ostatecznie Overpass zakończył się wynikiem 16:3. W drugim ćwierćfinale również potrzebna była trzecia mapa, aby wyłonić zwycięzcę. Pierwsza połowa walki była bardzo wyrównana, Fnatic uzyskało lekką przewagę utrzymując wynik 9:6. W czasie drugiej połowy szwedzi pokazali, że są drużyną posiadającą bardziej doświadczonych graczy, nie mając najmniejszych kłopotów położyli Gambit na łopatki i wysłali "czarnego konia" turnieju do domu z wynikiem 16:7. Po tym starciu Fnatic zostało drugim półfinalistą turnieju, a dzisiejszego dnia o godzinie 18:30 zmierzą się z Astralis o wejście do wielkiego finału ELEAGUE Major! Fnatic vs. Gambit: Cache - 16:7 Overpass - 3:16 Dust2 - 16:7

Kontakt


TS3: pompateamspeak.pl
Email: [email protected]

Zaprzyjaźnione serwisy: