e-Sport i ciekawostki

  • wpisów
    93
  • komentarzy
    42
  • wyświetleń
    9166

O blogu

Informacje, ciekawostki o e-Sporcie i drużynie eSportowej PompaTeam.
Blog prowadzony przez Tokar'a.

Wpisy na tym blogu

Tokar

Grupy COPERNICUP!

pompateam-torun.png

 Zostały rozlosowane wszystkie 4 grupy turnieju COPERNICUP w Toruniu, na który oczywiście zakwalifikował się Pompa Team! Cały event rozpocznie się 4-5 Lutego w auli UMK o godzinie 9:00.

##

Nasz zespół rozpocznie pierwszy etap o 13:30. Sobota, to jednak nie tylko mecze grupowe, a również ćwierćfinały, drugiego dnia są rozgrywane półfinały oraz finał! Całe wydarzenie będzie transmitowane przez organizatora turnieju na ich głównym kanale twitch. Oczywiście mamy w planach prowadzić relację z całego przebiegu LAN'a na naszej stronie, dlatego w najbliższy weekend śledźcie uważnie forum Pompa Team'u!

Grupy prezentują się następująco: 

Grupa A:

  • 31337 ESPORT
  • NGSNB
  • G-LOUD
  • ZIOMECZKI

Grupa B:

  • ALKOHOLICY
  • TEAM INETKOX
  • ZK
  • HIKIKOMORI

Grupa C:

  • REVELLERS
  • POMPA TEAM
  • POINTOFGAMING
  • SPARTAN

Grupa D:

  • EMERYCI
  • LA CUCARACHA
  • DYNAMIC
  • PELIKANY

Nie pozostaje nic innego jak kibicować naszej drużynie oraz wspierać ich w bardzo ważnych momentach turnieju, chłopaki celują bardzo wysoko, a my trzymamy za nich kciuki! DAJESZ POMPA TEAM!

 

Tokar

SS7IGJ9.jpg

Chwilę po ELEAGUE Major serwis HLTV postanowił opublikować swój nowy ranking 20 najlepszych zespołów CS:GO. Doszło w nim do sporu zmian, a są w tymi polskie drużyny takie jak Virtus.pro oraz Kinguin

##

Informacja, która z pewnością może zadowolić, to fakt o awansie Taza i spółki na 2 pozycję, a dzięki temu nasza reprezentacja wypchnęła z podium drużynę OpTic, a ona aktualnie zajmuje 4 miejsce. Oprócz tego bardzo dobrze poprawiły swój ranking takie zespoły jak: Faze, Gambit, a w szczególności Fnatic - przeskoczyli łącznie 12 ekip, zawdzięcza temu ich uczestnictwo w półfinałach Majora. Za to spadki można było zauważyć u drużyn, które nie pojawiły się w pierwszym turnieju sponsorowanym przez Valve - w tej grupie jest właśnie Kinguin, na miejscu 17. Oczywiście tego samego doświadczyli zawodnicy organizacji ze słabymi występami w owym turnieju. 

Aktualne TOP20 w rankingu HLTV:

  1. Astralis  (-)
  2. Virtus.pro (+2)
  3. SK (-)
  4. OpTic (-2)
  5. Faze (+2)
  6. North (-)
  7. NiP (-2)
  8. Fnatic (+12)
  9. Natus Vincere (-)
  10. EnVyUs (-2
  11. Cloud9 (-1)
  12. Gambit (+4)
  13. G2 (-2)
  14. GODSENT (-)
  15. Mousesports (-3)
  16. Liquid (+1)
  17. Kinguin (-2)
  18. Immortals (-5)
  19. FlipSid3 (-)
  20. HellRaisers (-2)
Tokar

FalbhI6.png

Dobiegła końca pierwsza tura eliminacji do turnieju Pucharu Polski Cybersport. W spotkaniu o trzecie miejsce nasza drużyna stoczyła starcie z ALSEN Team – niestety przegraliśmy to starcie wynikiem 0:2.

## Pierwsza mapa zaczęła się bardzo dobrze dla oponentów Pompa Teamu, uzyskali wysoką przewagę po stronie atakującej przez co nasza ekipa zdołała uzyskać 4 punkty na swoje konto. W drugiej połowie Cache'a mono i spółka zaczęli już trochę lepiej, ale niestety oponenci wykazali się równie dobrze po stronie defensywnej i chłopaki nie dali rady już powrócić do meczu. Mapa rozpoczynająca całe starcie zakończyła się wynikiem 16:8.

Overpass, który był wyborem Pompa Team zaczął się dobrze dla naszej drużyny, po teoretycznie cięższej stronie z początkowej wymiany runda, za rundę udało się wyciągnąć wynik pierwszej połowy na 9:6. W drugiej części spotkania ALSEN team dzięki wygranej pistoletówce wyrównało wynik, ale nasi oponenci pokazali również, że gra z pełnym wyposażeniem także im sprzyja. Pompa próbowała jeszcze wywalczyć jak najlepszy wynik, ale niestety brakowało niewiele – rezultat końcowy to 16:13.

Będą jeszcze 2 etapy eliminacyjne, poprzez które można dostać się do drugiego etapu. Pozostaje trzymać kciuki za chłopaków.

 

Tokar

PT WALCZY O 3 MIEJSCE!

FalbhI6.png

Właśnie zakończył się półfinał pomiędzy Pompa Team i GROMclan. Nasz zespół poniósł porażkę w tym spotkaniu wynikiem 0:2, ale dalej mają szansę w zakwalifikowaniu się do drugiej tury Pucharu Polski Cybersport w meczu o trzecie miejsce.

## Początek pierwszej mapy wybranej przez drużynę GROMclan był dość wyrównany, obie drużyny wymieniały się punkt, za punkt do wyniku 3:3. W końcu jednak drużyna przeciwna zakończyła wymianę uciekając z wynikiem, ale Pompa zdołała jeszcze ugrać parę rund przez co przegrali 9:6 połówkę. Druga połowa okazała się dość pechowa dla naszych chłopaków, ponieważ uzyskali tylko rundę ze średnim wyposażeniem, a następnie nie dali radę powrócić do meczu przegrywając 16:7.

Początek Cobblestone okazał się dość dobry dla Pevora i spółki, ponieważ utrzymywali wynik po stronie defensywnej, a gracze GROMclan przez dłuższy czas nie byli w stanie zbyt wiele zrobić. Druga połowa rozpoczęła się wymianą runda, za rundę, Pompa Team zdołał odskoczyć i uzyskali jako pierwsi punkt meczowy, jednak ich przeciwnicy przeszli przez długą podróż oraz zdołali doprowadzić do dogrywki. Niestety zawodnik Bienuss miał problemy z interneten przez co nasza drużyna miała spore osłabienie w walce o końcowy wynik przez co wszystko zakończyło się 17:19.

Tak prezentują się końcowe miejsca:

  1. INETKOXTV
  2. GROMclan
  3. ALSEN Team
  4. Pompa Team

 

Tokar

FalbhI6.png

Dobiegł końca pierwszy mecz drugiej części tury eliminacji do Pucharu Polski Cybersport, w którym nasi zawodnicy stoczyli pojedynek BO1 na mapie Overpass.

## Nasza drużyna zaczęła bardzo dobrze po stornie defensywnej, ponieważ doprowadzili do wyniku 9:0. Team Revellers zdołał delikatnie odbić wynik pierwszej połowy, ale ostatecznie skończyło się 11:4. W drugiej części spotkania nasi oponenci ugrali rundę pistoletową i dodatkowe dwa punkty, ale Pompa Team pokazała, że czuje się lepiej z pełnym wyposażeniem i dokończyli przeciwnika bez problemów, przy czym mecz dobiegł końca z rezultatem 16:7.

 

Tutaj macie tabelę wyników i statystyki graczy.

16300190_1206847566029632_32004894005924

Tokar

OSKAR w Mousesports!

C3LWnZN.jpg

Jak to zazwyczaj bywa, po nieudanym występie na turnieju Major drużyny robią zmiany w składach oraz próbują coś poprawić. Jednak raczej nikt nie spodziewał się, że do takich roszad może dojść w tak szybkim tempie.

Niespodziewanie europejskie Mousesports postanowiło przywrócić do głównego składu Tomáša "oskara" Šťastnego. Gracz czeskiego pochodzenia jest snajperem, dlatego nic dziwnego - zastąpił Chrisa "chrisJa" De Jonga, który będzie teraz zawodnikiem rezerwowym.

##

Oskar był w podstawowym składzie od sierpnia do początku października ubiegłego roku. Oficjalne informacje wspominały, że został przesunięty do rezerw ze względu na sprawy prywatne, a sam zawodnik potwierdza komunikaty o uporaniu się z problemami oraz pełnej gotowości do profesjonalnej gry w CS:GO.

Skład Mousesports prezentuje się następująco:

  • Nikola "NiKo" Kovač
  • Christian "LoWel" Antoran
  • Timo "Spiidi" Richter
  • Denis "denis" Howell
  • Tomáš "oskar" Šťastný

Trzeba tylko czekać na pierwsze mecze oficjalne, które z pewnością przetestują aktualny zespół niemieckiej organizacji. 

Tokar

3b9ZM5M.jpg

Po meczu finałowym z udziałem Virtus.pro rozpoczęła się pierwsza tura kwalifikacyjna do Pucharu Polski Cybersport w CS:GO!

Oczywiście nie mogło tam zabraknąć zespołu Pompa Team. Zawodnicy jeszcze przed rozpoczęciem oficjalnych meczy postanowili spędzić parę godzin na treningu i rozgrzewce – starają się, aby być cały czas w jak najwyższej formie.

## Od godziny 19:00 p1xa i spółka zaczęli rywalizować w systemie BO1 o awans do następnego dnia zawodów. Przejście do ćwierćfinałów turnieju nie okazało się trudnym wyzwaniem, ponieważ nasza ekipa straciła maksymalnie 8 rund w ostatnim meczu przeciwko Five Starss, który decydował o tym, kto będzie mógł dalej rywalizować o drugi etap mistrzostw.

Jeszcze dzisiejszego dnia o godzinie 19:00 rozpocznie się druga część pierwszej tury kwalifikacyjnej, oprócz Pompy rywalizować będą m. in. takie zespoły jak Team INETKOXTV, czy ALSEN. To co może was wszystkich zadowolić, to informacja, że spotkania będą transmitowane przez ESL POLSKA i jest możliwość zobaczenia chłopaków w akcji, a komentarzem zajmą się – Maciej "Morgen" Żuchowski oraz Kuba "Kubik" Kubiak. Dlatego zapraszamy was na stream, przy którym kibicujcie naszej drużynie, bo każdy rodzaj wsparcia z pewnością poprowadzi ich jeszcze wyżej ku celu!

 

 

Tokar

YrGcpUX.jpg

Zakończył się wielki finał pomiędzy Virtus.pro i Astralis, a reprezentacja duńska odniosła zwycięstwo – 2:1. Dzięki temu drużyna uzyskała nagrodę pieniężną o wartości 500 000$ oraz mistrzostwo w pierwszych, największych zawodach tego roku, a było nim ELEAGUE Major!

 

  • Virtus.pro vs. Astralis (1:2, Nuke16:12, Overpass14:16, Train14:16)

 

## Pojedynek zaczął się na mapie wybranej przez Virtus.proNuke. Polacy nie mając zbyt wielkiego szczęścia do rund pistoletowych i oddali pierwszą z nich Duńczykom. Jednak nasza reprezentacja nie dała przeciwnikowi czasu na zbyt długą radość od razu wyrównując spotkanie. Zespoły wymieniały się pojedynczymi punktami do wyniku 6:6, ale to właśnie od tej rundy Polakom udało się przejść przez defensywę Astralis i zwyciężyli pierwszą połowę spotkania 9:6 – trzeba również wspomnieć o świetnym clutch'u Snaxa w sytuacji 1vs3! Duńska reprezentacja zaczęła drugą połowę z bardzo dobrej strony po raz kolejny doprowadzając do wyrównania spotkania 9:9. Wynik cały czas szedł "łeb, w łeb", ale Neo i spółka zdołali wyciągnąć rundę, w której nie posiadali żadnego wyposażenia – piękne 3 fragi zdobyte przez Wiktora! Astralis po niefortunnej sytuacji nie było już wstanie nic zrobić dzięki czemu końcowy rezultat to 16:12!

Przy początku Overpass'a można powiedzieć "karma wraca". Tym razem Polakom udało się zdobyć pierwszą rundę pistoletową, ale duński zespół zemścił się tym samym co Neo i spółka na mapie Nuke - doprowadzając do wyrównania. Astralis z początku radziło sobie bardzo dobrze, ponieważ zdołali uzyskać przewagę 6:2. W dalszych rundach, przy pełnym wyposażeniu nasza reprezentacja zdołała jeszcze doprowadzić do dość bliskiego wyniku i przegrali pierwszą połowę rezultatem 6:9. W drugiej połowie, po zwycięstwie pistoletówki przez duńską formację większość pewnie myślała, że to może być zakończenie mapy, ale jednak Virtus.pro znowu zaskoczyło wszystkich i ugrało drugą rundę. Po tym wszystkim oba zespoły zdobywały punkt, po punkcie, co doprowadziło do wyniku 14:15. W ostatniej rundzie regulaminowego czasu gry lepsze okazało się Astralis – trzeba wspomnieć o świetnej akcji Xyp9x'a. To wszystko doprowadziło do ponownego wyrównania spotkania 1:1.

Potrzebna była trzecia mapa, aby rozstrzygnąć finałowy pojedynek. Virtus.pro zaczęło idealnie na Traina po stronie atakującej utrzymując przeciwnika pod całkowitą kontrolą i doprowadzając do wyniku 7:0. Duńska reprezentacja musiała poczuć na sobie kubeł zimnej wody, ponieważ w połowie pierwszej części meczu zaczęła swój powrót. Po tym wszystkim pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 9:6 – mało brakowało Polakom do 10 punktu, przy clutch'u Taza 1v3, ale niestety przeciwnicy zdążyli rozbroić bombę w ostatniej sekundzie. Polacy wygrali drugą rundę pistoletową, a również uzyskali kolejne 2 punkty, co ustawiło bardzo komfortowy wynik dla Neo i spółki – 12:6. Mimo takiego wyniku Astralis pokazało na co ich stać, przechodząc przez bardzo długą podróż wrócili do meczu i ostatecznie zwyciężyli 16:14.

Trzeba pogratulować Virtus.pro za bardzo dobry pojedynek i emocje, które nam zapodali, a także Astralis, ponieważ jest to ich pierwszy tytuł zwycięzcy na turnieju typu Major!

Tokar

7aD03zz.jpg

Właśnie dobiegł końca drugi mecz półfinałowy pomiędzy Virtus.pro i SK GAMING, w którym nasi rodacy odnieśli zwycięstwo, dzięki czemu stoczą pojedynek w wielkim finale z duńskim Astralis o kwotę 500 000 $ i mistrzostwo w turnieju ELEAGUE Major!

  • Virtus.pro - SK GAMING (2:0 Train - 19:17, Cobblestone - 16:14)

## Pierwszą rozgrywaną mapą był Train wybrany przez brazylijską formację. SK dobrze zaczęło mecz wygrywając rundę pistoletową oraz zagwarantowali sobie dwa następne punkty. Polacy jednak pokazali, że bardziej pasuje im gra z pełnym wyposażeniem doprowadzając do pierwszej wygranej rundy, przy czym Taz zrobił piękne 4 fragi! Polacy po stronie anty-terrorystów w rundach karabinowych radzili sobie bardzo dobrze co dało im zwycięstwo pierwszej połowy mapy wynikiem 10:5. Druga część regulaminowego czasu gry również zaczęła się dobrze dla Fallena i spółki wygraną drugiej pistoletówki. Jednak ponownie w rundach z pełnym ekwipunkiem Neo z ekipą pokazali na co ich stać, zespoły wymieniały się punkt, za punktem przez co potrzeba było doliczonego czasu gry. W dogrywce SK zaczęło dość solidnie ugrywając dwie rundy po stronie CT, ale to Polacy pokazali Brazylijczykom jak gra się po stronie defensywnej i zdobyli 3 punkty na swoje konto, a to dało im zwycięstwo pierwszego pojedynku 19:17.

SK tak samo jak na poprzedniej mapie rozpoczęło bardzo dobrze po stronie defensywnej na Cobblestone, doprowadzając do wyniku 5:0. Polacy dali radę opanować sytuację i doprowadzili do remisu 6:6, niestety przegrali grając po stronie TT, w ostatnich trzech rundach TACO oraz Coldzera pokazali jak trzeba grać na bombside B i dzięki temu rezultatem kończącym pierwszą część regulaminowego czasu gry było 9:6. W drugiej połowie meczu Virtus.pro wygrało swoją pierwszą rundę pistoletową w tym meczu, a także uzyskali następne dwa punkty co dało kolejne wyrównanie spotkania 9:9. W dalszym etapie pojedynku nasza reprezentacja pokazała na co ich stać i wyciągnęła wynik uzyskując punkt meczowy, brazylijska formacja goniła wynik, mało brakowało, by doprowadzić do dogrywki, lecz to Neo i spółka zachowali zimną krew wygrywając spotkanie 16:14!

Dzięki temu zobaczymy polską drużynę w wielkim finale ELEAGUE Major!

  • Wielki finał: Virtus.pro vs. Astralis - 16:00
Tokar

ASTRALIS lepsze od FNATIC!

astralis.png

Dobiegł końca pierwszy półfinał, w którym drużyna Astralis podejmowała Fnatic. Jest to pierwszy mecz w systemie playoff tego turnieju, gdzie nie była potrzebna trzecia mapa do rozstrzygnięcia końcowego wyniku.

Pojedynek zaczął się na mapie Cache, gdzie walka była bardzo wyrównana, Astralis uzyskało swój punkt meczowy i nie wykorzystali okazji na zwycięstwo w podstawowym czasie gry, doszło do dogrywki. Fnatic pomimo doskonałego powrotu i wywalczenia doliczonego czasu gry nie podołało przez co pierwsze zwycięstwo zdobyła duńska formacja. 

Następnie graną mapą był Nuke wybrany przez zespół Device i spółki. Od samego początku spotkania Astralis grające po stronie terrorystów dominowało cały bieg spotkania i wystarczyło wygrać 4 rundy, aby "zapiąć wynik na ostatni guzik". Ostatecznie wszystko zakończyło się wynikiem 16:5, Szwedzi nie dali rady powstrzymać potężnego natarcia od strony oponenta.

Mecz zakończył się wynikiem 2:0 w mapach, a dzięki temu Astralis zostało pierwszą drużyną wielkiego finału ELEAGUE Major i oczekują na swojego przeciwnika, który wyłoni się z meczu SK GAMING vs. Virtus.pro.

Tokar

CZAS NA PÓŁFINAŁY!

u8h3qb5swma2gai6wg39fezjm1gfec28.jpg

Zakończył się ostatni ćwierćfinał w ELEAGUE Major. Mecze były bardzo emocjonujące i wyrównane, ciężko teraz stwierdzić kto może zostać finalistą turnieju. W pierwszym pojedynku o podium będziemy mogli obejrzeć starcię pomiędzy Fnatic i Astralis. W obu drużynach mamy bardzo doświadczonych zawodników, którzy od dawna występują w turniejach typu Major. Warto również wspomnieć, że duńska formacja nie zwyciężyła jeszcze zawodów tej rangi, może tym razem skorzystają z okazji?

## Z pewnością wszyscy fani sceny Counter-Strike: Global Offensive, głównie polscy nie mogą się doczekać już drugiego pojedynku, gdzie zawodnicy Virtus.pro staną na przeciw brazylijskiemu SK GAMING. Obie ekipy już nie pierwszy raz spotykają się w tym etapie turnieju, wielu ludzi wspomina te spotkania jako jedne z najlepszych – nigdy nie wiadomo czego możemy się spodziewać po obu zespołach.

Nie pozostaje nic innego jak tylko przygotować się na wspaniałe widowisko, a przede wszystkim trzeba wspierać Jarka i spółkę, aby to właśnie oni mogli wznieść do góry puchar ELEAGUE Major w Atlancie!

  • 35?cb=20150922150308&path-prefix=pl Astralis vs. 35?cb=20150509001146&path-prefix=pl Fnatic
  • 35?cb=20150509002926&path-prefix=pl Virtus.pro vs. 35?cb=20160801192040&path-prefix=pl SK
Tokar

OSTATNI ĆWIERĆFINAŁ!

sk_gaming.jpg

Sobotnie rozgrywki ELEAGUE Major rozpoczął czwarty ćwierćfinał, rozgrywany pomiędzy SK i Faze. 

Pierwszą rozgrywaną mapą został Mirage, który był wyborem europejskiej drużyny. Zespół Faze bez większych problemów rozprawił się z SK w pierwszej połowie spotkania uzyskując wynik 12:3. SK próbowało jeszcze walczyć po drugiej stronie, ale ekipa Karrigana nie dała im większych szans na powrót i końcowy wynik to 16:7.

Porażka musiała zadziałać na SK jak kubeł zimnej wody. Brazylijczycy grając Train pokazali, że nie są "chłopcami do bicia" i wszystkie tytuły mistrzowskie, które uzyskali w swojej karierze nie były bez powodu. Pierwszą połówkę można nazwać odbiciem piłeczki w stornę Faze, ponieważ zakończyła się tak samo jak Mirage - 12:3. Jednak już w tym meczu nie było mowy o walce, w czasie drugiej połowy europejska formacja nie ugrała żadnej rundy i wszystko zakończyło się wynikiem 16:3.

Doczekaliśmy się już ostatniej mapy ćwierćfinałów jaką był Overpass, który zadecydował kto zostanie przeciwnikiem naszej reprezentacji w półfinałach. SK wystartowało bardzo dobrze po stronie CT, do pewnego czasu Fallen i spółka zwyciężali 6:0, ale Faze udało się w końcu przełamać i zdobyło 5 punktów na swoje konto, przy czym pierwsza połowa spotkania zakończyła się 10:5 dla Brazylijczyków. Druga runda pistoletowa również została zapisana na konto SK, a to ustawiło bardzo korzystny wynik 13:5 dla zespołu z Ameryki Południowej. Dobicie rywala okazało się sprawą formalną, ponieważ i na tej mapie europejska drużyna nie zdołała wygrać żadnej rundy po drugiej stronie.

Dzięki temu SK GAMING zagra przeciwko Virtus.pro w drugim półfinale, a Faze Clan kończy swój udział w turnieju. 

Tokar

VIRTUS.PRO ZWYCIĘŻA!

Znalezione obrazy dla zapytania virtus pro

Nadszedł czas na ostatni mecz dzisiejszego wieczoru, mecz rozgrywany był pomiędzy Virtus.pro, a North. Walka rozpoczęła się na Overpass (wybór North), następnie Cache (wybór Virtus.pro), a trzecia mapą - Cobblestone (mapa decydująca). 

Na Overpassie nasza reprezentacja zaprezentowała przysłowiowy "walec", pierwsza połowa przeszła dosłownie bez żadnych problemów z wynikiem 14:1. Dokończenie było już tylko kwestią czasu, dzięki czemu Virtus.pro zwyciężyło wynikiem 16:4.

Druga mapa wybrana przez Polaków nie była niestety tak bardzo szczęśliwa jak można byłoby o tym myśleć. Duńczycy pokazali, że tanio skóry nie sprzedadzą. North głównie dominowało Cache, nie pozwoliło wrócić do meczu swoim przeciwnikom - dzięki temu zwyciężyli wynikiem 16:12.

Ostateczne starcie na Cobblestone można uznać za najlepsze spotkanie ELEAGUE Major. Virtus.pro przegrywało pierwszą połowę 12:3, pewnie większość widzów "stawiała kropkę nad i", ale jednak Polacy pokazali będąc po stronie defensywnej na co na prawdę ich stać i przeszli bardzo długą podróż, która zagwarantowała im zwycięstwo w ostatecznym pojedynku z wynikiem końcowym - 16:13. Neo i spółka zagrali doskonale, emocje godne wielkiego finału!

To ostatni mecz dzisiejszego wieczoru w ELEAGUE Major,  Virtus.pro zostało trzecim półfinalistą. Już jutro dowiemy się kto zostanie ich przeciwnikiem w walce o podium. Trzymajmy kciuki, ponieważ Polacy pokazali jak dobrze są przygotowani - to nie tylko umiejętności, ale również serce do walki o najlepsze wyniki!

Tokar

FNATIC DRUGIM PÓŁFINALISTĄ!

Znalezione obrazy dla zapytania fnatic eleague major

Doczekaliśmy się końca drugiego ćwierćfinału w ELEAGUE Major! Był to jeden z "szybszych" meczy w wykonaniu obu drużyn. Mecz był rozgrywany w systemie BO3 na mapach: Cache (wybór Fnatic), Overpass (wybór Gambit), Dust2 (mapa decydująca).

Na każdej z map drużyny pokazały w swoich pojedynkach dość sporą przewagę, Cache wybrany przez drużynę Fnatic okazał się bardzo dobrym pomysłem, ponieważ w tym starciu szwedzka formacja zwyciężyła bez większych problemów z drużyną Gambit, z wynikiem 16:7.

Druga mapa wybrana przez Gambit była dokładnie tym samym odzwierciedleniem co mapa pierwsza, lecz to tutaj tzw. "czarny koń turnieju" pokazał wysoką klasę, przy czym pokonał Olofa i spółkę bez żadnych problemów - dominowali od samego początku, a dokończenie pojedynku, to była czysta formalność. Ostatecznie Overpass zakończył się wynikiem 16:3.

W drugim ćwierćfinale również potrzebna była trzecia mapa, aby wyłonić zwycięzcę. Pierwsza połowa walki była bardzo wyrównana, Fnatic uzyskało lekką przewagę utrzymując wynik 9:6. W czasie drugiej połowy szwedzi pokazali, że są drużyną posiadającą bardziej doświadczonych graczy, nie mając najmniejszych kłopotów położyli Gambit na łopatki i wysłali "czarnego konia" turnieju do domu z wynikiem 16:7.

Po tym starciu Fnatic zostało drugim półfinalistą turnieju, a dzisiejszego dnia o godzinie 18:30 zmierzą się z Astralis o wejście do wielkiego finału ELEAGUE Major!

Fnatic vs. Gambit:

  • Cache - 16:7
  • Overpass - 3:16
  • Dust2 - 16:7

 

Tokar

GAMING HOUSE POMPA TEAM

maxresdefault.jpg

Jak już pewnie mogliście usłyszeć cały czas trwają prace nad gaming house'm i idą one pełną parą. Isamu utworzył projekt, który wiąże się z jego marzeniami, ale również ma na celu pomóc w rozwoju dla graczy Counter-Strike: Global Offensive. Dom jest tworzony drużynie grającej pod banderą PompaTeam, w przyszłości będzie bardzo pomocny zawodnikom, ponieważ będą mogli tam zamieszkać, a co za tym idzie? O wiele lepsza współpraca jako zespół, poznawanie siebie oraz co najważniejsze – osiąganie co raz to wyższych wyników poprzez ciężką pracę.

##

"Tworzone dzieciątko" dosięga kwoty 250 000 PLN, dlatego bez żadnego wahania można powiedzieć, że Szymon daje z siebie wszystko, aby cały projekt mógł stanąć twardo na ziemi i dać coś wspaniałego, dzięki czemu polski esport zaprocentuje jeszcze wyżej. Oczywiście bardzo dużą rolę mają również sponsorzy, a głównym z nich jest P.P.H.U. AEK-Tech!

Nic dodać, nic ująć - mogę jedynie zaprosić was do obejrzenia filmu nagranego przez Isamu, który przedstawia jak postępują prace oraz opowiada o jego dalszych planach.

https://www.youtube.com/watch?v=L1B-DQID_dE

 

Tokar

c30dd24a-d931-4bf5-830c-ffbd401b7f35.jpg

Dobiegł końca pierwszy ćwierćfinał pomiędzy Natus Vincere i Astralis. Spotkanie było rozgrywane w systemie BO3 na mapach: Overpass (wybór Astralis) oraz Mirage (wybór Navi) i Dust2 (mapa decydująca)

Pierwsza mapa od początku była dominowana przez duńską formację i nie dali najmniejszych szans Natus Vincere, w taki sposób pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 13:2, a dokończenie meczu do wyniku 16:7, to była tylko formalność.

Druga mapa wyglądała już zupełnie inaczej w porównaniu do poprzedniej. Ukraińska formacja bardzo dobrze zaczęła Mirage po stronie terrorystów i zwyciężyli pierwszą połowę wynikiem 9:6. Astralis dało radę podjąć walkę przez co mecz był bardzo wyrównany, a minimalne błędy zadecydowały o końcowym wyniku, który zakończył się korzystnie dla Natus Vincere16:14.

Potrzebna była trzecia mapa, aby wyłonić zwycięzcę pierwszego ćwierćfinału. Od początku drużyny szły ze sobą łeb, w łeb i ostatecznie Astralis wykorzystało swoją szansę zwyciężając spotkanie wynikiem 16:10!

Duńska formacja jako pierwsza dostaje się do półfinałów ELEAGUE Major, a Navi żegna się z turniejem i wraca do domu.

Tokar

b16460ad4891fc6501594d5108051508.jpg

Mogliśmy już zobaczyć decydujące mecze w końcówce pierwszego etapu turnieju ELEAGUE Major. W pierwszym pojedynku North pokonało G2 bez większych trudności, mecz następny pomiędzy EnVyUS i Fnatic był początkowo dość wyrównany, ale to szwedzka formacja w drugiej połowie pokazała na co ich stać. W trzecim meczu Mousesports postanowiło rywalizować z Liquid na mapie nuke, ale zakończyło się to dla Niko i spółki sromotną przegraną, a mecz GODSENT z Optic wyglądał podobnie. Dopiero dwa ostatnie mecze czwartej tury były bardzo wyczerpujące dla wszystkich zawodników. SK  po długiej podróży powróciło do meczu z wielką klasą i pokonało Astralis w pierwszej dogrywce, a rozgrywka pomiędzy Gambit oraz Faze zakończyła się w regulaminowym czasie gry, ale o zwycięzcy zadecydowały drobne błędy. 

Po wszystkich pojedynkach nadszedł czas na piątą turę, gdzie sześć zespołów miało swoją ostatnią szansę na pozostanie w turnieju. Pierwszą drużyną, która to wykorzystała zostało North, posłali GODSENT do domu, był to jeden z ciekawszych pojedynków tego turnieju. W drugim starciu ostatnia francuska formacja EnVyUS poniosła porażkę z europejskim Faze. Ostatnie starcie zostało całkowicie przejęte przez Astralis, które pokazało, że nigdy nie odpadną z turnieju w pierwszym etapie turnieju Major i bez problemu rozprawili się z Liquid

##

Do ćwierćfinałów zakwalifikowało się 8 drużyn, które uzyskały na swoim koncie trzy zwycięstwa, a także rangę legend, dzięki czemu zagwarantowały sobie pewne uczestnictwo w następnym turnieju typu Major. Tak prezentują się zespoły po pierwszym etapie:

  • 35?cb=20150624121506&path-prefix=pl Natus Vincere  (3:0)                                 35?cb=20150508235422&path-prefix=pl Team Liquid          (2:3)
  • 35?cb=20150509002926&path-prefix=pl Virtus.pro               (3:0)                                   35?cb=20150509001822&path-prefix=pl Team EnVyUS       (2:3)
  • 35?cb=20150509001146&path-prefix=pl Fnatic                      (3:1)                                    35?cb=20150509001146&path-prefix=pl GODSENT               (2:3)
  • 35?cb=20160801192040&path-prefix=pl SK Gaming             (3:1)                                    35?cb=20150508235422&path-prefix=pl OpTic Gaming       (1:3)
  • 35?cb=20150703152913&path-prefix=pl Gambit Esports    (3:1)                                   35?cb=20150624121506&path-prefix=pl Mousesports         (1:3)
  • 35?cb=20150922150308&path-prefix=pl North                       (3:2)                                    35?cb=20150509001822&path-prefix=pl G2 Esports             (1:3)
  • 35?cb=20150624121506&path-prefix=pl Faze Clan                (3:2)                                   35?cb=20150624121506&path-prefix=pl FlipSid3 Tactics    (0:3)
  • 35?cb=20150922150308&path-prefix=pl Astralis                    (3:2)                                   35?cb=20150624121506&path-prefix=pl HellRaisers       (0:3)

Faza pucharowa ELEAGUE Major rozpocznie się już w piątek i potrwa do niedzieli włącznie. Cały harmonogram drugiego etapu turnieju możecie zobaczyć poniżej:

27 Stycznia:

  • 16:00 - 35?cb=20150624121506&path-prefix=pl Natus Vincere vs. 35?cb=20150922150308&path-prefix=pl Astralis (bo3)
  • 18:30 - 35?cb=20150509001146&path-prefix=pl Fnatic vs. 35?cb=20150703152913&path-prefix=pl Gambit (bo3)
  • 21:00 - 35?cb=20150509002926&path-prefix=pl Virtus.pro vs. 35?cb=20150922150308&path-prefix=pl North (bo3)

28 Stycznia:

  • 16:00 - 35?cb=20150624121506&path-prefix=pl Faze vs. 35?cb=20160801192040&path-prefix=pl SK (bo3)
  • 18:30 - Pierwszy półfinał (bo3)
  • 21:00 - Drugi półfinał (bo3)

29 Stycznia: 

  • 16:00 - Wielki finał (bo3)

Mecz Virtus.pro będzie trzecim ćwierćfinałem turnieju przeciwko drużynie North. Trzymajmy kciuki oraz wspierajmy naszych rodaków w czasie turnieju!

 

Tokar

ELEAGUE Major: czwarta i piąta tura.

ITO-NA-1024x573.png

Virtus.pro oraz Na'vi przeszły przez eliminacje grupowe, dzięki czemu będziemy mogli zobaczyć oba zespoły w playoffach. Możliwość dalszej walki w turnieju utraciły drużyny Flipsid3 i Hellraisers. Czwarty dzień wyłoni nam pozostałe zespoły, które będą mogły rywalizować o miejsce na podium.

Na początku czwartego dnia zawodów będziemy mogli obejrzeć starcię pomiędzy North i G2. Będzie to bardzo ważny pojedynek dla obu zespołów, ponieważ tylko jeden z nich dzięki wygranej będzie mógł dalej rywalizować o przejścię do dalszego etapu turnieju. Tuż po nich walkę podejmą EnVyUS i Fnatic. W tym meczu sytuacja wygląda lepiej dla obu zespołów, a powodem jest bilans 2:1 (dwa zwycięstwa i 1 porażka) – przegrany będzie miał dalej szansę na wyjście z grupy. W następnych starciach o utrzymanie się w turnieju będą Mousesports z Liquid oraz GODSENT z Optic. Zwycięzcy starć przejdą do piątej tury, aby mieć jakiekolwiek szanse na dalszy awans. Lecz jeszcze przed ostatecznymi starciami tych drużyn poznamy kolejne zespoły, które zakwalifikują się już do ćwierćfinałów, SK podejmie Astralis, a Gambit stanie naprzeciw Faze.

##

Po ostatnim starciu przyjdzie wreszcie czas na turę piątą, gdzie drużyny z bilansem dwóch zwycięstw i dwóch porażek będą toczyć pojedynek ostatniej szansy. Zwycięzcy tych pojedynków awansują w turnieju ELEAGUE, a przegrani wracają do domu.

Harmonogram czwartej i piątej tury:

  • 16:00 - 35?cb=20150922150308&path-prefix=pl North vs. 35?cb=20150509001822&path-prefix=pl G2
  • 17:15 - 35?cb=20150509001822&path-prefix=pl EnVyUS vs. 35?cb=20150509001146&path-prefix=pl Fnatic
  • 18:30 - 35?cb=20150624121506&path-prefix=pl Mousesports vs. 35?cb=20150508235422&path-prefix=pl Liquid
  • 19:45 - 35?cb=20150509001146&path-prefix=pl GODSENT vs. 35?cb=20150508235422&path-prefix=pl Optic
  • 21:00 - 35?cb=20160801192040&path-prefix=pl SK vs. 35?cb=20150922150308&path-prefix=pl Astralis
  • 22:15 - 35?cb=20150703152913&path-prefix=pl Gambit vs. 35?cb=20150624121506&path-prefix=pl Faze

 

  • 23:45 - Piąta runda ELEAGUE Major (mecz ostatniej szansy, bilans 2:2)
  • 00:45 - Piąta runda ELEAGUE Major (mecz ostatniej szansy, bilans 2:2)
  • 02:00 - Piąta runda ELEAGUE Major (mecz ostatniej szansy, bilans 2:2)

Kontakt


TS3: pompateamspeak.pl
Email: [email protected]

Zaprzyjaźnione serwisy: